http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index ... sy&nr=1511
sąsiadka dała mu na imię Yogi
w domu ma dużego (znalezionego jako pobite szczenię) łagodnego psa
i dorosłą kotkę (uratowaną jako kocię), psy się dogadały ale jamnik
ugryzł w łapkę kotkę, w końcu to pies myśliwski...),
jamnik w czwartek rano kilka razy zwymiotował z krwią, sąsiadka zabrała próbkę i psa do schroniska na bezpłatne leczenie (przez tydzień od adopcji jest leczą bezpłatnie). W schronisku powiedziano, ze to pewnie po zmianie karmy i że nie zgodzi się z kotem, nalegali, żeby zostawić go w schronisku. Nie mówili o leczeniu tylko zabrali go do klatki
dodam, że Yogi jest przemiłym psiakiem, bardzo żywiołowym, radosnym i skocznym, ma zęby w złym stanie ale wcale nie wygląda na 10 lat
psiak potrzebuje diagnozy i leczenia co w warunkach schroniskowych raczej nie jest możliwe
czy ktoś może dać mu dom tymczasowy ?
a to fotki z jednodniowego domu:
czy wiecie może jaki teraz ma nr schroniskowy ?
mój adres e-mail: renataml@wp.pl



















