kopiuję za florida_blue z tego wątku na dogomanii (tu są zdjęcia kotki):
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45171
Tequilla ma też wątek na miau ale tam wszyscy zakoceni...
"W czasie wakacji, w te okropne upały zadzwoniła do mnie sąsiadka - bo kot w kontenerku w krzakach stoi.... Ktoś zostawił kotkę szylkretową w zamknietym kontenerku, wstawił ją w krzaki gdzie dokarmiane są nasze blokowe koty... Madzia powiedziała, że sie nią zaopiekuje, ale dopiero po przeprowadzce i kotka u niej zostanie.... Dla kotki znalazł się tymczas, okazało się że koteczka nie bardzo przyjazna, nie pozwala sie dotykać, chowa sie...
Przechodziła akurat rujkę i była dość kłopotliwa, dostała tabletki i miała być sterylizowana, ale okazało się, że jakaś pani o nia dopytywała - powiedziała, że to kot jej brata, alkoholika, kotka ma lat 15, na dwór w życiu nie wychodziła, do towarzystwa miała jamnika, brat ją wywalił i ona sie dowiedziała i chciała zapytać co sie z nią stało - w koncu pani zapytała czy kotka ma dobrze i sobie poszła. Absolutnie nie chciała jej zabrać do siebie i kontakt sie urwał.... Wiec tyle wiemy.... Kotka dostała na imię Teqiulla.
Kotka sie jakoś w koncu oswoiła, wychodziła na myzianki... Pojechała do madzi... w nowym domu od nowa musiała się oswajać - burczała strasznie i nie życzyła sobie zadnego kontaktu... Ma tam swój własny pokój - własną kuwetkę, jedzenie... Madzia zabrała ze sobą swoje piwniczne kotki, ma Delmę... I są problemy... Koty i pies sie dogadały - ale Tequilla - NIE... Nie zwraca uwagi na psa, ale jest bardzo agresywna w stosunku do kotów Madzi. Madzia nosi własną koteczkę Malwinę do kuwetki, Tequilla robi awantury jak się wydostanie z pokoju, nie ma mowy o jakimkolwiek porozumieniu miedzy kotami - ogólnie - tragedia...
Madzia probowała je oswajac razem, sama długo pracowała nad zdobyciem zaufania Tequilli (chyba miesiąc) - kotka ją kocha - daje sie głaskać, sama sie pcha, ślini się przy tym... Nie chce jej wypuscić z pokoju... Kotka jest sama samiuteńka całymi dniami, zupełnie odizolowana i płacze - Madzia nie radzi sobie z opieką nad nią.
Madzia wybiera sie do szpitala i nie moze zostawić Teqiulli z TŻtem...
Szukamy domu dla szylkretki - spokojnego, cichego.... bez innych kotów... psy mogą być ... Na te ostatnie lata życia... "
proszę pomóżcie - bardzo pilnie szukamy domu bez kotów dla Tequilli
- na pewno będzie możliwy transport do Łodzi
kontakt w sprawie kotki:
e-mail: vellamo@op.pl


















