Czy ktoś jeszcze pamięta o Śnieżku? Już prawie ja sama zapomniałam

Ale ktoś na górze chyba nad nim czuwa

Dziś Śnieżek pojechał do Grzybowa k/Kołobrzegu a Pani Grażyna sama po niego przyjechała. No może nie do końca sama, towarzyszyły jej 3 malutkie, kilkutygodniowe kociaki wraz z mlekiem, termosem itp

A Śnieżek pojechał w dużej klatce, takiej kociej przyczepie campingowej: z posłankiem, jedzonkiem, wodą i kuwetką.

Teraz będzie miał towarzystwo kilku kotów, duży dom i plażę (chyba można mu pozazdrościć

).