przez Sis » N cze 08, 2008 01:01
jest tyle kocich bied szukajacych domu...
mam dwie niezwykle umaszczone kotki - biszkoptowo-szarą szylkę i trikolorkę, ale nie wyobrażam sobie nie wysterylizowania ich, bo "takie ładne kociaki by były".
Jestem wolontariuszką w schronie, dzis przyjechały maluchy slepe jeszcze z mamą. zapakowane w walizkę. tak, tak, w walizkę.
Są trzy mamy z maluszkami w schronisku. Dwie inne zabrane do dt.
A kociąt wciaż przybywa.
Proszę, mocno zastanów się nad sterylizacją kotki.
Dla jej zdrowia i w trosce o nieprzyczynianie się do nadmiernego rozmnażania kotów.