przez netti » Śr lut 07, 2007 14:37
na razie skonczyło się na 2 chętnych osobach ,które się zastanawiają,kilkunastu ,którzy zrezygnowali od razu jak usłyszeli,ze psiak ma powyżej roku,rozmawiałam z jednym panem ,który był bardziej zainteresowany spotkaniem ze mną niż Julkiem,i jednym panem ,ktory się rozłączył ,jak wspomniałam o kastracji psa.
Ta miła pani nie zadzwoniła już ,ale nie trace nadziei ,bo cos mi mówi ,ze to jest to.
Juleczku gdzie twój dom??