Amil mieszka w schronisku w Łodzi od 11.09. tego roku. Ma ok.5 lat.
Miał dom, może nawet był rozpieszczany przez swojego pana. Ale pewnego dnia wszystko się skończyło - pan odszedł, odszedł na zawsze tam skąd nie wraca nikt.
Dalej sprawy potoczyły się utartym trybem,majątek zabiera rodzina, pies ląduje w schronisku.
Od tej pory Amil czeka bo wierzy, że jego pan przyjdzie i wyciągnie go z koszmaru w jakim teraz musi żyć. Nie wie, że może liczyć tylko na łaskę kogoś kto zauważy i kogo wzruszy jego rozpacz.
Pomóżmy Amilowi
http://www.dogomania.pl/forum/showthrea ... ost8157591





















