 |
|
|
przez Niewiasta_21 » Wt lut 06, 2007 17:35
Długo zastanawiałam sie czy pisac o tym,ale jednak zdecydowałam ze napisze.Dzisiaj w schronisku zauważyłysmy psa z dziwnie zgrubioną łapą. Po przyjrzeniu sie z bliżej,okazało sie ze pies miał wygryzioną łape az do kości. Nie było krwi,wiec rana nie była dzisiejsza.I niestety pies miał dzisiaj amputowana łape.Za jakies 4 dni bedzie mozna porobic mu zdiecia,wiec pierwsza sprawa to psiak pilnie szuka domu,nie pozwólmy mu nadal tam tkwic.
A druga sprawa to poszukujemy wolontariuszy!!! Jest nas za mało,zeby wychwycic wszystkie psy chore,pogryzione i wołające o pomoc. Chętnych prosze o kontakt gg 3416413
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Wt lut 06, 2007 17:45
Piszą do mnie osoby niepełnoletnie 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Wt lut 06, 2007 17:59
Ania..duży ten psiak???
Jaki jest mniej więcej?
Jeżeli rana stara jest duże prawdopodobieństwo jakiegoś syfa:(
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Niewiasta_21 » Wt lut 06, 2007 18:02
Psiak taki sredniawy.Nie widziałam dokładnie tej rany,bo to Marysia go zauwazyła.
P.S Ja juz mam kilka osób chetnych do wolontariatu,ale niewiadomo jak długo te osoby sie utrzymaja.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Wt lut 06, 2007 20:01
wysyłam pw z numerem do powaznej osoby(mam nadzieję:))
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez nata » Wt lut 06, 2007 23:13
ja jestem i pełnoletnia i chętna na 100%, ale teraz mam cholerną sesję  jak się skończy ten koszmar, to będę do waszej dyspozycji
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez julka » Cz lut 08, 2007 12:36
to jest Nelek (62), on już długo jest w schronisku (od 2005 roku), dziwię się, że mówicie o nim całkiem bezimiennie, jakbyście go nigdy wcześniej nie widziały...
Nelek jest nieufny wobec ludzi, trzeba będzie nad nim popracować, musi być po przejściach, ale na razie i tak jest kwestia tego czy jego organizm przetrwa operację, bo psiak jest bardzo osłabiony
choć siedziałam wczoraj z nim w boksie i ponoć ma się lepiej, juz coś jadł i wstawał
rana nie mogła być stara, bo jeszcze w zeszłym tyg go widziałam i było wszystko normalnie
jedyne co miał to zwyrodnienie palców w tej łapie
a to starsze zdjęcie, widać zwyrodnienie palców

-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Hania » Cz lut 08, 2007 12:51
Nelka pamietam. Ale nie wygladalo to tak zle.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez Niewiasta_21 » Cz lut 08, 2007 15:13
Nelek ma sie narazie dobrze,powoli oswaja sie z brakiem łapki,wszystko wyglada dobrze.Trzeba dac mu jeszcze troche czasu,a po niedzieli bedzie do adopcji.
Julia,dzieki za zdiecia!!!
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez julka » Cz lut 08, 2007 17:25
jak tylko mu się polepszy mam nadzieję zabrać go do pokoju w schronisku, prawdopodobnie da radę, skoro to psi inwalida (miejmy nadzieję)
w każdym razie będę się upierać przy zabraniu go, bo to jeden z moich ulubieńców
-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Hania » So lut 10, 2007 14:06
Tak jest Julio badz uparta.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez julka » So lut 10, 2007 14:57
wczoraj zmieniała mu kamila opatrunek, rana nie wygląda dobrze, bo wszystko się paprze, jest trochę martwych tkanek i na pewno rana się otworzy, ale kamila powiedziala, że teraz już będzie robić co w jej mocy, żeby wszystko było z nim dobrze (dopiero co wróciła z urlopu i wcześniej robiły wszystko dziewczyny, łącznie z amputacją)
Nelek jest bardzo osłabiony, sama skóra i kości, tak sobie je, ale robi zdrową kupę
wczoraj miał na trochę kroplówki, dzisiaj tez ponoć miał mieć, ale już dłużej
dostał ode mnie dużą, miękką kołderkę, na której sobie śpi
przez większy czas leży, ale udaje mu się wstawać, tylko stoi i chodzi na takich miękkich nogach, ma trudności z utrzymaniem równowagi, ale się nie przewraca (ale się wyrobi na pewno, to przecież pierwsze dni)
najbardziej martwią mnie to, że rana kiepsko się goi i to, że jest taki potwornie wychudzony
ponoć nie można mu dawać za bardzo witamin na razie, bo to świetna pożywka dla bakterii i wtedy z raną będzie gorzej, a i tak jest źle
ale ogólnie to mu się raczej polepsza, trzeba będzie go trochę jeszcze poleczyć
i moje pytanie - kto wymyślił taką bzdurę, że po niedzieli będzie do adopcji?!? przecież przed nim jeszcze sporo czasu dochodzenia do zdrowia...
-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Niewiasta_21 » So lut 10, 2007 16:11
i moje pytanie - kto wymyślił taką bzdurę, że po niedzieli będzie do adopcji?!? przecież przed nim jeszcze sporo czasu dochodzenia do zdrowia...
Pani Iwonka
Dzisiaj Nelek tez miał kroplówki,faktycznie rana ciezko sie goi,ale ma ładne kupki i apetyt  Chudziutki jest jak szkapa,ciezko mu sie chodzi,ale daje sobie rade.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez Niewiasta_21 » So lut 10, 2007 16:13
Aha i psiak zamieszkał w gabinecie.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do Psy do adopcji
|
|
|