 |
|
|
przez moriaaa » Cz gru 07, 2006 10:07
Babulinkę zobaczyłam w pawilonach..cały czas leży zwinięta w kłębuszek, tak bardzo boi się większych psiaków, jej wspólkatorów...
W schronisku nie ma szans na adopcje a widać że malutka kompletnie się poddała. Leży tak tylko , wtula malutki nosek w ogonek..i czeka....tylko na co???
PILNIE POTRZEBUJEMY OSOBY KTÓRA MOGŁABY ZAOFEROWAĆ SUNI DOMEK TYMCZASOWY!!!!

-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Hania » Cz gru 07, 2006 10:11
Sprawa bardzo, bardzo pilana. Niech ktos się zlituje. Jest to druga taka bida ktora nie daje sobie rady ze wzgledu na wiek. Jest jeszcze psiaczek, ktory ma zapalenie dziąsel i okropny ropien w pyszczku i na lapkach rany. One nie mają szans.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez andziolek » Cz gru 07, 2006 16:27
Ja chciałabym napisać kilka słów w ramach zachęty. Od dawna mysłał o adopcji, ale zawsze coś było nie po drodze.A to szukanie pracy, przygotowania do ślubu, a w koncu wykręt-małe mieszkanie( psa mozna wziąść takiego który odpowiada nawet do małej kawalerki). W końcu poszłam za głosem serca. nie żałuję.Przyjąć pod dach takiego psiaka to naprawdę nie jest aż tak wielki problem. Napewno jest to ogromna odpowiedzizalność. Natomiast wdzięcznosć psiaka bezcenna.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Pt gru 08, 2006 12:41
Haniu,a możesz opisać tego biedaka z ropniem w pyszczku? Może ktoś się zainteresuje?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Pt gru 08, 2006 17:09
oczywiscie, ze mogę ale prawdę mowiąc nie wierzę już w dobre rozwiazania. Tajgą juz niewiele osob się interesuje. po takiej cięzkiej chorobie będzie musiała iśc do budy. Może , bo nie wiem czy jeszcze ją chcą.
Ten staruszek co pisałam, ze ma ropień w pyszczku, prawie nie widzi. wyczuwa węchem , ze wchodzę do klatki i na drzących lapkach podbiega i wtula głowę między kolana. Dajemu antybiotyki na stan zapalny.
Ale tooczywiscie nmie wszystko. co więcej o nim pisać. jest to maly piesek. Szary.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez netti » Pt gru 08, 2006 17:14
szary,mały,przerażony...wyrzucony na stare lata...
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez netti » Pt gru 08, 2006 17:18
Haniu zrób mu proszę zdjęcia ,szczególnie tych chorych miejsc jak tylko się da .moze wtedy ktos się zlituje.teraz ludzie są mało wrażliwi ,bo tyle jest w tv okrucienstwa,ze trzeba mocno uderzyc aby cos poczuli.
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez moriaaa » Wt gru 12, 2006 09:07
Słuchajcie...Saskia zadeklarowała,że od pierwszego lutego (bo tak wraca do kraju) zabierze babcię na tymczas....musimy ją gdzieś umieścić na ten miesiąc...oby nie było za późno...
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez netti » Śr gru 13, 2006 18:03
na stronie schronu jest ten pies ,i tam jest info ze to PIES i ma na imię PUZON
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez jola » Śr gru 13, 2006 18:38
Widziałam i wydaje mi się,że to drugie zdjęcie jest lepsze,widać go całego, widać też rany na łapkach. A może spróbujmy....
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Cz gru 14, 2006 20:49
Haniu,napisz proszę jak daje sobie radę Babulina?Coś się zmieniło?No i jak ten Szaruś-schroniskowy Puzon? Sunieczka jest w boksach czy w zwierzętarni?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Niewiasta_21 » Cz gru 14, 2006 21:24
U babuleńki bez zmian,jest w nowych pawilonach,tak jak była.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » N gru 17, 2006 15:44
Dzisiaj Kaja przywiozła mi babulinę.Jest bardzo grzeczną,posłuszną dziewczynką (sunia oczywiście).Sygnalizuje,że chce wyjść na siusiu,na moją Żabę nie zwraca uwagi,Szkielecio ją trochę molestuje(chyba dam mu na drugie imię Stasiek)no i jest obrażony na mnie ale mam nadzieję,że mu przejdzie.Babulina odżyła,zachowuje się jak młódka a nie babcia,teraz ułożyła się na podusi i śpi,odreagowuje stres.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Pn gru 18, 2006 09:12
Jolu....dziękuję:)
A ja się w Babulince zakochałam...wymiękłam jak ona zaczęła tą swoją prawie pus=chatą kitą merdać...i doopcie podnosić do drapania...ehhhh....gdyby nie Pirosław...
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
Powrót do Tęczowy Most
|
|
|