Kiedy tylko dojrzałyśmy tą kruszynkę, wiedziałyśmy, że zabieramy.
Jola w te pędy rezerwowała miejsce w szpitalu w klinice.
Jak można porzucić starego psa???
Jak można porzucić starego prawie niewidomego psa???
Jak można porzucić starego, prawie niewidomego, schorowanego psa???
Jak można.....
Pamiętaj "człowieku" (choć w twoje człowieczeństwo śmiem wątpić) kiedyś też będziesz stary, schorowany, niedołężny...mam nadzieję, że w swej starości będziesz wegetował jak najdłużej....
A teraz o jamnisi.
Ma ze sto lat
Na cycuchach guzki.
Prawdopodobnie guz na śledzionie-jutro będą pełne badania.
Zaćma na ropiejących oczętach.
Krwiak ew. ropień na pyszczku w okolicach kła.
Pogryzione uszy.
Została w szpitalu, podłączono małej kroplówkę.
Jutro będą wyniki badań krwi i będziemy podejmować kolejne decyzje.
Z pozytywnych wieści..serduszko ok.





















