przez sandra » N lip 18, 2010 16:03
Równo rok temu o 5.05. odszedł mój wielki przyjaciel bernardyn Barry. Byliśmy razem jedynie 5 lat, 2 miesiące i 8 dni. Dokładnie pamiętam każdy dzień naszego wspólnego życia. Radość, miłość, później Twój ból, moje łzy i ogromne pragnienie abyś żył długo a może zawsze. Dla mnie nie byłeś tylko psem, byłeś jak dziecko, byłeś członkiem rodziny. Wierzę, że kiedyś się spotkamy i pobiegniemy na spacer. Gdy Cię zobaczyłam, miałeś jedynie 6 tygodni, przypominałeś malutką pluszową zabawkę, w niczym nie przypominałeś psiaka. Później wszystkie soboty i niedziele spędzone z Tobą w psim przedszkolu, później Twoje szkolenie. Gdy byłeś już dorosłym psiakiem zaczęła się walka z chorobą zakończona przegraną. Myślę, że teraz biegasz ze swoimi braćmi z tego samego domku-Funiem, Canisem i Rodim. Kocham Cię Barry.