To 17sto letni ogier, rasy małopolskiej. Koń chodził w rekreacji w Sekcji Jeździeckiej Skoków CWKS "Legia" Warszawa. Cieszył się dużym powodzeniem, ma przyjemne chody, jest chętny do jazdy. Niestety, miesiąc temu wykryto u niego początki choroby COPD. Choroba ta wymaga specjalnego traktowania konia, mniejszego obciążenia w jazdach, stajni angielskiej (stałego dostępu do świeżego powietrza).
Ta stajnia nie może zapewnić mu takich warunków. Nie ma boksów angielskich jak również padoków, na które koń powinien być wyprowadzany.
" Nie wysyłamy koni na rzeź"- mówi stajenna-" Szanujemy ich ciężką pracę, którą wykonują dla nas. Nie traktujemy ich jak zabawki, jak są chore to leczymy i stąd troska o tego konika Bataliona. Chcemy zapewnić mu tzw. zieloną trawkę".
Niedawno otrzymaliśmy przykry telefon. Batalion ma raka z przerzutami. Ale nie cierpi, nie czuje bólu, nie podaje mu się też żadnych leków. Nie wiadomo ile czasu mu jeszcze zostało. Może nawet kilka lat. Koń jednak nadal stoi na Legii. Dusi się. Nie ma świeżego powietrza ani pastwiska. Czy ktoś chciałby mu pomóc?
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8b7b109bdc913a37.html
Pozdrawiam Serdecznie


















