przez Ewa » Pn paź 20, 2008 13:11
Z przykrością informuję, że Bella jak do tej pory nie znalazła jeszcze ukochanego dla siebie domku.Z ostatnich przeczytanych na stronie informacji, a było to dosyć dawno dowiedziałam się, że została adoptowana przez swoje opiekunki.Ze smutkiem muszę dodać, że chyba nie, bo Panie, które sprawowały opiekę w dalszym ciągu szukają dla niej domu.Czy tak wygląda adopcja. Szkoda mi psiaka, który całe życie się tuła i nikt nie chce się nim zając.Proszę więc wszyskich o zainteresowanie się tą sprawą, a w szczególności o pomoc dla Belli.Dziękuję i pozdrawiam.
Ewa
-
Ewa

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): Pn paź 20, 2008 12:50
przez moriaaa » Pn paź 20, 2008 15:30
To przykre, gdyż na Belle czekał dom w Niemczech.
Wówczas Pani zajmujące się Bella nie zgodziły się jej oddać.
Następnie dostaliśmy informację, że Bella zostaje na stałe u opiekunek...
i co?
I pies od kilkunastu miesięcy bezdomny....
Nie wiem jak my możemy pomóc.
Mam wrażenie, że mur, który postawiły tymczasowe opiekunki jest nie do przebicia. Ciężko szukać domu dla psa przez fundację, kiedy jest taki opór materii ze strony owych Pań.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Ewa » Wt paź 21, 2008 16:35
Z tego co wiem Panie ją dokarmiają, ale nie mieszka z nimi. Prawdę mówiąc nie wiem gdzie, może i w tym pustostanie.Dowiedziałam się o tym przypadkiem przez osobę, którą Panie poprosiły o pomoc w poszukiwaniu dla niej domku.Wiem również, że nie wykluczają umieszczenia Belli w schronisku jeżeli nic się nie znajdzie. Nie ukrywam, że trochę mnie to rozzłościlo. Bo w takim razie po co ta cała fikcyjna adopcja.A pies pewnie siedzi od rana do wieczora sam i nie wiadomo, czy ma co jeść  Już sama myślałam żeby Bellę wziąść do siebie, ale nie mam wystarczających warunków aby adoptować kolejnego psa. Zwracam się więc z gorącą prośbą o pomoc dla Belli. Może gdyby Fundacja wzięła ją pod swoją opiekę nie musiałaby się tak tułać. Ten pies i tak już wiele przeszedł. Może należałoby się skontaktować z tymi Paniami i coś zorganizować. Nie mam do nich numeru telefonu, ale w razie czego mogę się podpytać.Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
Ewa
-
Ewa

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): Pn paź 20, 2008 12:50
przez katya » Pt paź 24, 2008 10:59
Dzwoniłam do mulinki w tej sprawie. Bella była z paniami w wakacje na wsi, ale nie polubiła się z ich sukami, chciała je gryźć, dlatego po powrocie wróciła do pustostanu. Panie jej tam uprzątnęły, wymieniły drzwi, wychodzą z nią 3 razy dziennie na długie spacery, karmią, ale... to nadal pustostan. Niedługo będzie w nim bardzo zimno. Powstał pomysł postawienia w nim budy.
Na wyjazd do Niemiec Pani się nie zgodzą, bo nie wiadomo gdzie Bella trafi. Na żaden tymczas również nie. Ktoś posądził je o to, że ogłaszają Bellę, bo chcą ja sprzedać, tak więc teraz szukają domu na własną rękę, bez ogłoszeń.
I to chyba tyle.
...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Pt paź 24, 2008 17:20
no to życzę powodzenia.
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Tusia » So paź 25, 2008 11:58
katya napisał(a): Ktoś posądził je o to, że ogłaszają Bellę, bo chcą ja sprzedać, tak więc teraz szukają domu na własną rękę, bez ogłoszeń.
Kurcze jakoś do mnie to wytłumaczenie nie dociera.... A bez ogłoszeń no to wiemy że szanse ma znikome  Ale cóż, nic na siłę...
Kasiu a co z tą budą? Coś z tego wyjdzie?
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez Ewa » N paź 26, 2008 15:14
Witam,
Uważam tłumaczenia Pań trochę za mało wiarygodne, ale to moje zdanie.Sprzedać psa w dzisiejszych czasach i to niezbyt młodego bez rodowodu itp to raczej graniczy z cudem, ale cóż... Poza tym jeżeli Bella w dalszym ciągu jest w tym pustostanie to raczej jej sytuacji się za bardzo nie zmieniła oprócz tego,. że Panie wzięły ją do siebie na lato. Ponadto ten budynek tez napewno należy do kogoś i co będzie jak znajdzie się własciciel albo ktos będzie chciał go sprzedać. W każym razie chciałabym pomóc Belli więc jeżeli trzeba będzie wspomóc finansowo zakup budy to przyłaczę się do Państwa akcji, nie mam dużo, ale podzielę się tym co mam. Proszę jedynie aby Państwa Fundacja miała na wzgledzie los Bellli i sprawdzała, co się z nia dzieje.
Pozdrawiam,
Ewa
-
Ewa

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): Pn paź 20, 2008 12:50
przez Tusia » N paź 26, 2008 19:56
Z tego co zrozumiałam z Waszych postów Panie nie chcą z z nami współpracować... Sytuacja jest dosyć niezręczna. Gdyby Bella była w pełni psem bezdomnym można by jej domu tymczasowego poszukać (choć wiadomo że z tym nie łatwo...). Kasiu czy Panie nie zgadzają się na ogłaszanie Belli w necie? Nie za wiele nam pozostaje. A obiektywnie rzezcz biorąc: Bella jest niezwykle kochanym psem w pełni zasługującym na nowy dom ale to nie jest typ psa megazachwycający swoim wyglądem. Nie sądzę by udało się ją sprzedać nawet przy dużych chęciach. Nie wiem co można jeszcze zrobić...
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez katya » N paź 26, 2008 21:25
Poprosiłam Mulinkę, by przekazała Paniom, że gdyby potrzebowały jakiejś pomocy, mogą się z nami skontaktować.
Kasiu czy Panie nie zgadzają się na ogłaszanie Belli w necie?
Nie mam pojęcia.
Nie mam z nimi bezpośredniego kontaktu.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez ewatonieja » Pn lis 17, 2008 22:42
"Bella mialaby miejsce w Niemczech jezeli:
1. jest zaszczepiona + chip
2. zgadza sie z innymi psami, bo tam gdzie by szla sa tez inne psiaki
dajcie predko znac!!!"
zapytanie od niemieckiej Fundacji
rozumiem ze Bella nie skorzysta? 
-

ewatonieja

-
- Posty: 54
- Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do Inne zwierzęta w potrzebie
|