|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez nata » Śr sty 31, 2007 09:53
o jaki pięęękny...  on na marmurowej jest? jak sobie radzi? prosimy o więcej szczegółów...
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Niewiasta_21 » Śr sty 31, 2007 09:54
Co to za rasa?
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Śr sty 31, 2007 09:56
chow -chow (tak się chyba pisze.
moje dzieci mówia na tą rase Kubuś Puchatek
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez Niewiasta_21 » Śr sty 31, 2007 10:00
Ja to sie zupełnie na rasach nieznam. czy on jest podobny do szpicowatych? Bo jesli tak,to moze pani od szpicowatych która jutro ma przyjsc bedzie nim zainteresowana zeby mu pomóc.
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Śr sty 31, 2007 10:02
jest dosc duzy,poza kolano
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez elfik » Śr sty 31, 2007 10:38
Czy ten Chow-Chow zostal znaleziony czy przyprowadzil go ktos?
Bo kolo mnie blakal sie taki pies przez dluzszy czas i nie wiem co sie z nim stalo
byl dosc agresywny, nie dalo sie podejsc do niego i kazdego psa doslownie zaczepial co mogl
-

elfik

-
- Posty: 171
- Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 23:42
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Śr sty 31, 2007 11:57
To jest sunia i coś mi się wydaje, że jak zostanie w schronie, to nie będzie już puchatego przyjaciela z fioletowym jęzorem do zaoferowania...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez netti » Śr sty 31, 2007 11:59
pilnie tymczas!!
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez majcy » Śr sty 31, 2007 15:11
przeciez skoro jest na kwarantannie to nie mozna jej jeszcze wyciagnac..
kolo mnie tez byl chow chow... chodził z pania swoja zawsze, a ostatnio sie nie pojawiaja.. 
-
majcy

-
- Posty: 44
- Dołączył(a): Cz gru 28, 2006 16:43
przez julka » Śr sty 31, 2007 23:01
majcy napisał(a):przeciez skoro jest na kwarantannie to nie mozna jej jeszcze wyciagnac..
można można, bokser z kwarantanny przecież dzisiaj poszedł (jeszcze jeden został w schronisku, ale tamten chyba lepiej sobie radzi, co nie znaczy że świetnie, bo prawie z budy nie wychodzi)
nawet nie jestem w stanie sprawdzić jej zachowania, bo ona tylko leży i dopiero jak się cmoknie to spojrzy spode łba, kompletnie zrezygnowana - widać, że jej źle, może coś ją boli, może chora? no i tył faktycznie podcięty (wygolony) jak już ktoś zauważył (chyba z dogo)
-
julka

-
- Posty: 135
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 21:41
- Lokalizacja: Łódź
-
przez katya » Cz lut 01, 2007 00:22
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Cz lut 01, 2007 17:46
Na dogo napisała do mnie na PW dziewczyna, której niedawno umarła chow'ka. Jest szansa na adopcję. Dziewczyna mieszka w Sochaczewie.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Cz lut 01, 2007 19:41
Oby się spodobała na zawsze
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|