 |
|
|
przez katya » Śr cze 17, 2009 09:30
Czy to już zaczął się ten czas, kiedy wyjazd na wakacje przedkłada się nad dobro żywej, czującej istoty? No tak, przecież ta istota to tylko pies...
Chruścik został znaleziony na wiejskiej drodze, w środku lasu. Podbiegał do przejeżdżających ludzi i samochodów, błagał o zainteresowanie - bezskutecznie. Miał jednak troszkę szczęścia - przez miejsce jego porzucenia przejeżdżała Edytka i wyciągnęła do szczeniaka pomocną dłoń. Psiak przyjechał z nią do Łodzi. Mały ma ok. 4 miesięcy, jest radosnym szczeniakiem z jeszcze mlecznymi ząbkami. Będzie psiakiem średniej wielkości. Przed adopcją zostanie zaszczepiony i odrobaczony. Czeka na kochający dom, który nie porzuci...
Nowi właściciele będą zobowiązani do podpisania umowy adopcyjnej, w tym zobowiązania do kastracji psiaka, gdy ten dorośnie.
Kontakt:
Kasia, tel. 604 172 405
kasia@niechcianeizapomniane.org
gg: 1904247

“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Cz cze 18, 2009 05:18
Śliczny Chruścik miał szczęście, że został zauważony. Ile takich psów szczęścia mieć nie będzie? Ile zginie na drodze?
Zaczyna się zły czas dla nich...Wakacje!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » So cze 20, 2009 14:10
Dziękuję Kasiu za błyskawiczne wrzucenie fotek
Ja dopiero teraz znalazłam chwilę spokoju żeby usiąść do kompa..
Byliśmy dzisiaj w lecznicy, gł.na kontroli z Gracjusią, ale o tym napiszę w jej wątku, a przy okazji ze szkrabem. Ma 3,5-4 m-ce, prawdopodobnie przycięte wąsy i czipa oczywiście brak.. Jest zdrowy, dostał tylko pigułę na robale (ale jak do tej pory kupki robił "czyste"), za tydzień pojedziemy na szczepienie.
Chruścik jest wspaniałym szczeniakiem! Oczywiście rozrabia, jak każdy maluch, gryzie co popadnie i cały czas wszystkich zaczepia i próbuje nakłonić do zabawy  W nocy śpi grzecznie i nie piszczy, mimo że zostaje sam w przedpokoju. Z wychodzeniem na dwór też jest fajnie, bo jak do tej pory tylko dwa razy załatwił się w domku. Jest b.mądry i szybko się uczy. Pracujemy teraz nad nauką siadania na komendę i doskonaleniem aportowania, bo rzucanie mu patyków to chyba jedyny sposób żeby go trochę zmęczyć na spacerach (chyba, że znajdzie kompana do szaleństw) 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » So cze 20, 2009 14:51
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » So cze 20, 2009 16:52
Nie napisałam jeszcze jak Chruścik chodzi na smyczy.. No cóż, nikt go tego chyba jeszcze nie uczył, ale robi postępy. Jak nic nie przyciąga jego uwagi, to się pilnuje, ale jak zobaczy gołębie, albo kota, to ciągnie i ciężko odwrócić od nich jego uwagę.
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » N cze 21, 2009 15:51
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » N cze 21, 2009 18:46
Cudo 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Edyta » Pn cze 22, 2009 15:41
nio.., trzeba przyznać, że przystojniak z niego 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez Teresa Sielska » Cz lip 02, 2009 08:50
Przygotuj się na podróż na południe  - czekam tutaj na ciebie, jesteś już jedną łapką w moim domu - tylko jeszzce trochę formalności i uffffffff  będziemy razem
ratując jednego psa nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego
-
Teresa Sielska

-
- Posty: 18
- Dołączył(a): Cz lip 02, 2009 08:20
- Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie
przez alana » Cz lip 02, 2009 08:56
hehehehe coraz więcej bid na śląsk się wybiera  3mam kciuki
-

alana

-
- Posty: 54
- Dołączył(a): Pn gru 08, 2008 21:18
- Lokalizacja: Tychy
przez Edyta » Pt lip 03, 2009 22:02
Tak, tak, w niedzielę czeka nas długa droga  Chruściorek nie najlepiej znosi podróże, więc dostanie tylko małe śniadanko i mam nadzieję, że pozostanie ono w jego brzuszku.. 
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Wt lip 07, 2009 09:27
Chruścik zamieszkał w niedzielę u Pani Teresy i Pana Czesława w Ząbkowicah Śląskich. Mam nadzieję, że Edytka napisze więcej 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Wt lip 07, 2009 12:01
Oj tak czekamy na wieści!!!! 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Teresa Sielska » Pt lip 10, 2009 08:30
 Wieści są następujace - Chruścik- Czester, dostał nowe imię i bardzo szybko zaczął na nie reagować - mam nadzieję Edytko, że nie jesteś zła
Aklimatyzuje się w nowym domu, baaaa zachowuje się tak, jakby mieszkał z nami od zawsze - przykre wspomnienia bazdomności zacierają się błyskawicznie. Z resztą w domku Edytki miał już stworzone cudowne warunki, więc żadnego poschroniskowego syndromu nie zauważam.
Bylismy we wtorek u wet. - został zaszczepiony na psie choroby zakaźne i wściekliznę.
Jest wspaniałym, wesołym psiakiem - nie można go nie kochać, jak patrzy tymi mądrymi "patrzałkami"  i zaczepia łapką, zeby zwrócić na siebie uwagę i sprowokować do zabawy. Park i okoliczne łąki należą do nas niepodzielnie - działka też. KOTY !! Uważajcie, NADCHODĘ 
ratując jednego psa nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego
-
Teresa Sielska

-
- Posty: 18
- Dołączył(a): Cz lip 02, 2009 08:20
- Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie
przez Edyta » So lip 11, 2009 20:02
Cieszę się BARDZO, ze Czester ma się dobrze  i chyba spodobało mu się nowe imię  Ja byłam przez tydzień pozbawiona internetu, dlatego nic nie pisałam, a widzę, że Filipek zapomniał wrzucić fotki z nowego domku. Jak tylko znajdę je na kompie, to zaraz dołaczę. Pani Tereso proszę od nas utulić malucha  Pozdrowionka!
-
Edyta

-
- Posty: 462
- Dołączył(a): N gru 07, 2008 16:41
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|