FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Crawford - wymarzony kocur z zalotnym pieprzykiem...


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Crawford - wymarzony kocur z zalotnym pieprzykiem...

Postprzez katya » Cz paź 22, 2009 23:38

21.10.2009 znalazłam na Janowie czarno-białego, wykastrowanego kocurka. Chwile wcześniej włóczył się za moją małoletnią sąsiadką, chodził jej za nogą.
Wygląda na zadbanego. Uwielbia głaskanie, przytulanie, ugniatanie, non-stop mruczy. Właściwie ignoruje moje psy. Nie przepada za kocimi puszkami, za to wziął się za psie suche. Sam mi powiedział, że chce mleka :shock:

Czy ktoś szuka tego cudeńka?

tel. 604 172 405
kasia@niechcianeizapomniane.org

Obrazek

Obrazek

Edit 16.12.2009

Tekst do ogłoszeń:

Crawford

Zjawił się zupełnie nagle i nieoczekiwanie pod moim blokiem. Chodził ze przechodniami, miauczał, prosił o zainteresowanie. Nie było wyjścia, zabrałam do domu by przyjrzeć mu się dokładnie. Stwierdziłam, że to piękny, zadbany, wykastrowany kocur i na pewno nazajutrz ktoś zgłosi się po swoją zgubę. Tak się niestety nie stało do tej pory, mimo wielu ogłoszeń wywieszonych na osiedlu i opublikowanych w Internecie.
A teraz o kocurze. Ma chyba prawie same zalety, taki po prostu kot z prawdziwego zdarzenia, taki, o jakim się marzy planując posiadanie kota. Bezceremonialnie wskakuje na kolana, głośno mruczy, barankuje. Jest ufny i przyjazny, dogaduje się psami, bezbłędnie korzysta z kuwety. Najbardziej lubi suchą karmę i mleczko, o czym sam wyraźnie informuje. Uroku dodaje mu zalotny „pieprzyk” – stąd imię – (Cindy) Crawford.
Nie byłabym sprawiedliwa gdybym nie wspomniała o wadach Crawforda. Bezczelnie rozpycha się w łóżku, zaciekle wciska się na kolana gdy pracujesz na laptopie i skrupulatnie „sprząta” po sobie w kuwecie, rozsypując żwirek dookoła ;) Wskoczy na najwyższą szafę, więc nic przed nim nie ukryjesz…
Crawford ma ok. 5 lat, jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony. Szuka najlepszego domu na świecie, zakochanego w kotach i bardzo odpowiedzialnego. Jeśli uważasz, że spełniasz te kryteria, zadzwoń lub napisz:

Tel. 604 172 405
kasia@fniz.pl
Ostatnio edytowano Śr gru 16, 2009 23:31 przez katya, łącznie edytowano 2 razy
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sukkubi » Pt paź 23, 2009 07:19

Jak Ci powiedział, że chce mleka? "Miiiiilk"? A kocur śliczny, ma pieprzyk jak Cindy Crawford :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Pt paź 23, 2009 10:04

Cudny!
Kurcze, no w sklepie na Janowie, gdzie pracuję cały ten tydzień na zastępstwie, nikt o kota nie pytał i o żadnym zaginionym kotku nie wspominał.
Karteczka wisi. Popytam może tych bardziej zaprzyjaźnionych klientów czy kojarzą takiego kotka z osiedla albo czy znają jakiś kociarzy.
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pt paź 23, 2009 14:01

sukkubi napisał(a):Jak Ci powiedział, że chce mleka? "Miiiiilk"? A kocur śliczny, ma pieprzyk jak Cindy Crawford :)


Koty mają swoje sposoby :wink:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » So paź 24, 2009 12:41

Właściciela Cindy Crawford ani widu ani słychu.
W efekcie rozwieszonych ogłoszeń, dostałam tylko kilka "dowcipnych" sms'ów :roll:
A Cindy odwiedził wczoraj lecznicę, bo nie widziałam jeszcze żeby robił kupkę (siku robi bardzo ładnie do kuwetki). Wygląda na to, że z jelitami wszystko w porządku, nie ma żadnej bolesności, a kupy nadal ni ma. Dzisiaj kupimy więc syrop Lactulozum.
Oprócz tego kocur jest raczej w dobrej formie, węzły troszkę powiększone. Ma jakieś 5 lat. Większość czasu przesypia albo się przymila, ewentualnie czasem dumnie sobie pospaceruje. Chętnie wcina Arionka, no i to mleko :D
Psy zupełnie mu nie przeszkadzają, ani on im.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pn paź 26, 2009 01:38

Wczoraj kocurrro dostał odrobinę lactolozum i dziś przed południem zrobił kupsko wprost do kuwetki. Chyba nie chciał, żebym się denerwowała na "Wielcy Małym" :wink:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pn paź 26, 2009 14:36

Cindy w całej okazałości :wink:

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez sukkubi » Pn paź 26, 2009 15:10

Koci przystojniak z zalotną myszką :wink:
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
Avatar użytkownika
sukkubi

Członek Fundacji
 
Posty: 856
Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » N lis 08, 2009 16:41

“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » N sty 31, 2010 11:58

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:lizak:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » N sty 31, 2010 12:37

Śliczności! Jest cudny... ;-) I jeszcze taki milusi ;-)
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez kreska » Pn lut 01, 2010 14:29

Cindy jesteś identyczny jak moja Dionis , jak bliźnięta, tylko Dionis troszke starsza
kreska
0
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt sty 08, 2010 21:35

Postprzez katya » Pn lut 01, 2010 15:19

Witamy na forum Panią od Sally :D
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2672
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Pn lut 01, 2010 18:14

Pani od Sally! Witamy na forum. Jak się miewa salcesonik? Aż mi się wierzyć nie chce że ona taka była chuda (i tylko ogon miała płetwiasty :mrgreen: ).
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez kreska » Pn lut 01, 2010 22:35

Sally (czytaj Salcesonik) miewa się świetnie i pozdrawia wszystkie cioteczki. Troszkę jej się przytyło biedulce i nie pomagają szaleństwa na śniegu celem straty wagi.
kreska
0
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt sty 08, 2010 21:35

Następna strona

Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości