|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez katya » Cz lut 21, 2008 00:14
" Na sunię zwróciłam uwagę w momencie, gdy właśnie u mało co nie wpadła po samochód. Biegała zagubiona po ulicy, myślę, że została porzucona. Podeszła do mnie, więc zabrałam ją do domu. Była wystraszona i głodna, po jakimś czasie zaczęła podchodzić do mnie swobodnie i nabrała chęci na zabawę. Sunia uwielbia bawić się piłeczką, sama ją sobie rzuca i biega za nią. Kiedy chce wyjść na dwór podchodzi do drzwi i wącha miejsce, w którym znajduje się smycz. Zarówno w domu jak i na dworze, jest bardzo wesoła, jednak wciąż wykazuje nieufność do mężczyzn.
Proszę o pomoc w szukaniu dla suni kochającego, nowego właściciela, jamnisia ma ok 8-10 miesięcy i jest pięknego czarno - czekoladowego koloru. Ania"

Ostatnio edytowano Śr maja 06, 2009 12:21 przez katya, łącznie edytowano 2 razy
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Cz lut 21, 2008 10:45
a dogo już jest?
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez katya » N lut 24, 2008 01:56
Sunieczka pojechała dziś do Siedlec, do państwa którzy chcieli adoptować Zorę (ale Zorka miała już inny domek) 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » N lut 24, 2008 02:49
witam. dojechaliśmy do domu na godz.20. Jamniasia pozwiedzała w naszym domu już wszystkie kąty. Ale to co wyrabiała na podwórku z naszym kundelkiem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. zaczęła tak szaleć, biegać i ganiać się z liskiem, że wszyscy uśmialiśmy się do łez. mogę się założyć iż prędkość jej biegówbyła zbliżona do prędkości światła hi! hi! hi! ateraz leży sobie z moim mężem na łóżku i odpoczywa po długiej podróży. Wkrótce prześlemy kilka fotek. możecie Panie być z siebie bardzo dumne po pierwsze uratowałyście biedne psie życie, a po drugie podarowałyście pewnej rodzinie wielki i gorący promień słońca, szczęścia i radości - dziękujemy. pozdrawiamy i życzymy miłej nocki.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » So wrz 27, 2008 22:31
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Pt kwi 10, 2009 09:52
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|