|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez katya » N cze 03, 2007 13:27
Po psiaka nikt się nie zgłosił, więc musi znaleźć nowy dom.
Ma ok 1,5 roku, jest przyjacielski. Pies Marty, dziewczyny u której teraz przebywa, nie akceptuje go.
Kontakt w sprawie adopcji:
Marta, tel. 664 260 522
tusia26@onet.eu

Ostatnio edytowano Wt paź 21, 2008 10:31 przez katya, łącznie edytowano 3 razy
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez mulinka » N cze 03, 2007 16:30
śliczny psiak, może ogłoś go też na forum schroniska
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Śr cze 20, 2007 09:37
Ten psiak to Stefan
Miał wielkie szczęście w nieszczęściu, bo mimo, że ktoś go porzucił, to trafił na osobę, której nie był obojętny jego los.
Z centrum Łodzi zataszczyła go autobusem do siebie na doły i postanowiła szukać mu domu.
W przyszłym tygodniu spotkam się z Martą i zrobimy mu lepsze fotki, w plenerze.
Może przedstawić go w programie Ret Sat1?
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Kamila » Śr cze 20, 2007 11:22
Taaak zabierzecie Stefana na piątkowe nagranie! 
-
Kamila

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): N maja 27, 2007 11:00
przez mulinka » Śr cze 20, 2007 15:44
to dobry pomysł, trzeba go pokazać
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Cz lip 05, 2007 12:09
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Tusia » Pn gru 10, 2007 21:05
Witam Wszystkich!
Mam już internet  Stefcio jest u mnie i nadal nikt go nie wziął  Bardzo to smutne bo on chciałby mieć prawdziwy dom... U mie ma tylko bude na podwórku....niestety. I ciągłe walki z większym od siebie Bolkiem-moim piesiem. Mimo że Stefcio jest malutki to nie odpuszcza. Niekiedy obolały z tego wychodzi... Dlatego raczej nie nadaje się na drugiego psa. Ale z suczkami dogaduje się bez problemu.
On tak garnie się do ludzi, bardzo by chciał być w domu. Nie jest wogule agresywny, pięknie chodzi na smyczy- a spuszczony się pilnuje i nie ucieka. Nadawał by się nawet dla starszej osoby albo do bloku. Na spacerach nie atakuje innych psów-nawet samców. Jest jeszce młodym psem.
Ten, kto go weżmie zyska wspaniałego przyjaciela. Polecam
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez mulinka » Wt gru 11, 2007 01:33
czy Stefcio ma swój wątek na dogomanii ?
a czy jest gdzieś ogłaszany ?
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Wt gru 11, 2007 22:52
Stefcio ma ale.gratkę, allegro i inne zrobię wkrótce. Na dogo wstawię go na ogólny fundacjji.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Tusia » Wt gru 11, 2007 22:58
Witaj Mulinko!
Nawet nie wiem, prawde mówiąc, czy Stefcio ma wątek na Dogomanii. Może Katia coś pisała. To pytanie raczej do niej
Ja Stefcia tylko w gazetach ogłaszam- najczęsciej w Gratce. Ale na razie bez rezultatu niestety....
A on cały czas czeka.....
Pozdrawiam
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez mulinka » Śr gru 12, 2007 00:03
ja myślę, że bardzo by się przydały nowe domowe fotki - taka sesja w domu
takie jak się przytula, jak się bawi, jak prosi o smakołyk
takie fajne kolorowe sympatyczne zdjęcia przemiłego psiaka 
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez Tusia » Śr gru 12, 2007 21:13
Super pomysł  . Szczególnie, że przez te pół roku Stefanio doszedł do siebie, nabrał ciałka  Jest sympatycznym psiaczkiem
Katio jeszcze raz wielkie wielkie dzięx
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez Tusia » Śr gru 19, 2007 23:07
Kurcze biedny Stefanio zaczyna mi marznąć :Wszystkich zainteresowanych zapraszam na GG: 9274468
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez Tusia » Wt gru 25, 2007 23:15
Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domku dla Stefcia! On u mnie psychicznie marnieje... Moje inne psy się świetnie czują na podwórku ale Stefcio potrzebuje prawdziwego domu, kontaktu z człowiekiem i ciepłego posłanka. Jest tak zdominowany przez inne psy, że aż szkoda na niego patrzeć  Boi się do mnie podejść-nawet wołany. Wie, że jeśli to zrobi to niestety ,, lanie'' od przewodnika stada-Bolka murowane  Musze je rozdzielać przy jedzeniu bo by tej kruszynie nic zjeść się nie udało. Nie mogę też interweniować w tą hierarchię. Jeśli zaczne go faworyzować to niestety Bolo mu już żyć nie da. W końcu mu się krzywda stanie, bo on nie daje się do końca zdominować. I stawia się głupolek. Gdyby dał za wygraną to by cała sytuacja się uspokoiła. Najgorsze jest to, że od jakiegoś czasu jest na lince bo zaczął mi uciekać... Albo robił dziurę w siatce albo się przeciskał przez furtkę jak ktoś wchodził ( oczywiście wszystko załatałam, ale boję się że zrobi gdzieś nową) A ostatnio go niebyło 36 godzin... Przeziębił się wtedy...
W związku z tym ma do dyspozycji tylko 1/3 podwórka i widzę że nudzi się nieprzeciętnie... Niestety dłuższej linki mieć nie może bo się zaplątuje w różne kszaki. NIe może dostać nawet żadnej kości do obgryzania bo i tak mu ją Bolo odbierze. Myślę, że tak go korcą samotne wycieczki głównie z powodu Bolka, który mu spokoju nie daje. Oczywiście może to jakaś sunia w okolicy atrakcyjnie pachnie  ... U mnie w domku być nie może bo koty gania. Najdziwniejsze jest to jak wspaniale się zachowuje na spacerach na których wogule NIE UCIEKA. Właśnie dlatego mi się wydaje że te wycieczki to z powodu Bolka a nie miłosnych podbojów. Codziennie zabieram go na spacerek a do tego zamykam się z nim w pracowni plastycznej i wtedy on w końcu może się swobodnie zachowywać: cieszy się jak szczeniak nadstawia do głaskania i rozdaje buziaki  Jest wtedy taki radosny Chciała bym aby mógł tak cudnie się czuć cały czas, w nowym domku u ludzi z dobrym sercem. Jest u mnie już pół roku i NIKT jeszcze o niego nawet nie pytał...
Już nie wiem co robić-on naprawdę potrzebuje domku. W końcu mu Bolo zrobi krzywdę albo mi zwieje (adresówkę oczywiście ma ale to nie daje żadnej gwarancji). Czy mogłabym prosić o zrobienie banerka? Niedługo będą też nowe zdjęcia Stefcia. Pozdrawiam
Ostatnio edytowano Wt lut 19, 2008 14:57 przez Tusia, łącznie edytowano 1 raz
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez katya » Pn gru 31, 2007 20:11
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|