FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Wszystko o wszystkim -> Czemu nie warto mieć psa (z przymrużeniem oka oczywiście:-))


Tematy nie związane z psiakami, posty z życia codziennego...

Moderatorzy: katya, nata


Czemu nie warto mieć psa (z przymrużeniem oka oczywiście:-))

Postprzez dorbed75 » Cz lut 10, 2011 09:04

CZEMU NIE WARTO MIEĆ PSA? :compress: :lol:

* najpierw sen Ci z oczu spędza chęć przytulania się do psiej głowy, męczysz współdomowników, zaczepiasz obcych na ulicach, żeby porozmawiać o czterołapym stworze na końcu sznurka, czytasz dziwne książki, wciąż oglądasz monotematyczne fora internetowe, zamawiasz prenumeratę wszystkich czasopism, które mają w nagłówku słowo "pies" w dowolnym przypadku (np. "Ciężka praca PSA, czyli niewdzięczność społeczeństwa wobec pracy policjanta") - po prostu stajesz się utrapieniem dla całego otoczenia, a także wrogiem samego siebie, gdyż dobrze wiesz, ze Twoje pragnienie jest irracjonalne i przyniesie mnóstwo kłopotów.
* Potem, kiedy otoczenie ustępuje Ci, bo się boi wariatów, Ty zaczynasz szukać rasy dla siebie, a co gorsza wynajdujesz kolejnych hodowców, piszesz długie i bardzo osobiste listy do zupełnie obcych ludzi, zasięgasz opinii o każdym, o kim usłyszysz, że ma cokolwiek wspólnego z wymarzonym stworzeniem i w dodatku dzielisz się swoją nowo nabytą wiedzą z niczego nie rozumiejącymi znajomymi, rodzicami, małżonkiem, krewnymi a nawet z panią w sklepie spożywczym i sekretarką Twojego szefa.
* Zaczynasz wydawać pieniądze - na miseczki, smyczki, obróżki, posłanka, kołderki...
* Dokonujesz bardzo skomplikowanych zestawień karm w tabelkach, w których badasz zawartość fosforu, wapnia, białka i tłuszczów, choć tak naprawdę nie wiesz wcale, co to są te wszystkie procenty i miligramy, i czym się różni wapno od wapnia
* Okazuje się, ze Twój pupil będzie zjadał przez miesiąc łącznie ze szczepionkami co najmniej 1/3 Twojej pensji; zatajasz ten fakt przed bliskimi
* Kiedy po nerwowych poszukiwaniach i przedłużającym się oczekiwaniu jedziesz zobaczyć pierwszy raz swoje szczenię, zapominasz o podstawowych zasadach ruchu kołowego i dostajesz mandat
* U hodowcy Twoja druga połowa dowiaduje się ile szczenię kosztuje i wychodzi szybkim krokiem na spacerek
* Szczeniąt jest za dużo i żadnego nie można wybrać, chcesz je mieć wszystkie
* Wracasz do hodowcy wiele razy i powoli oswajasz się z myślą, ze na razie możesz wziąć tylko jedno siusiające stworzenie (no, może dwa...)
* Rachunki za telefon i benzynę chowasz do głębokiej szuflady
* Robisz remont przed przybyciem psa, choć wiesz, że pies nie zauważy nowej farby na suficie
* Każesz zmienić domownikom stare przyzwyczajenia, przestawiasz meble i zmieniasz układ szafek w kuchni a najlepsze miejsce na wygodny fotel przeznaczasz na psie legowisko
* Kiedy jedziesz po szczenię z wrażenia zapominasz wziąć podstawowych rzeczy takich jak płaszcz, masz za to dwie miseczki i trzy smycze, które się nie przydają, bo szczeniaka trzymasz cały czas na rękach
* Dopiero po powrocie ze szczeniakiem do domu przypominasz sobie, że metryczka została u hodowcy

No i jest. A teraz to się dopiero zacznie...

* szczeniak pierwszą noc płacze, a Tobie wyskakuje serce z żalu
* szczeniak nie chce jeść albo właśnie je okropnie dużo i potem ma biegunkę; stwierdzasz, że ścianę odmaluje się w przyszły weekend
* zanosisz psa do weterynarza, który mówi ci zupełnie inne rzeczy, niż do tej pory wiedziałeś i w ten sposób odkrywasz, ze każdy wet wie coś innego i trzeba prowadzić notatnik, w którym zapiszesz poglądy każdego
* niby to wiedziałeś, ale każda wizyta kosztuje więcej i więcej
* szczeniak po rozpaczliwej nocy zadamawia się szybko i odkrywa, że najfajniej się siusia na kolana pana a kupa najlepiej wygląda na dywanie w salonie
* nie możesz zwinąć dywanu, bo się boisz o nierozwinięte stawy młodzika i w duchu klniesz wszystkie lektury - gdyby nie one dywan byłby do dziś zupełnie porządny
* szczeniak ma bardzo ostre zęby, co czuć jak na dłoni
* szczeniak ma bardzo ostre zęby, co widać gdzie się tylko spojrzy
* musisz iść do pracy albo do szkoły i masz wielkie wyrzuty sumienia, ze pies siedzi sam tak długo
* wieczorem nie możesz się dodzwonić do domu, nikt nie odbiera telefonu, choć powinni być wszyscy oprócz Ciebie; masz czarne wizje straszliwego wypadku, który spotkał Twoich bliskich; uruchomienie sąsiadki przynosi niespodziewany efekt - wszystko w porządku, malec lubi pokręcone kabelki
* przyzwyczajasz się do braku pilota do telewizora, kiedy po wejściu do domu odkrywasz czarne resztki plastiku pod stołem; cała noc sprawdzasz czy szczeniak oddycha, bo w końcu zeżarł kawał tworzywa sztucznego i chyba baterię; szczeniak śpi spokojnie;
* twój podopieczny okazuje się być miłośnikiem muzyki i filmów video
* nie wiadomo jak szczeniak odkrywa miejsce, w którym chowałeś jego karmę; musisz znaleźć nowe miejsce
* nikt w domu nie posiada już kapci a niektóre buty straciły swoje pary
* kiedy pierwszy raz z nim wychodzisz, malec zupełnie głupieje i jakoś wcale nie załatwia swoich potrzeb fizjologicznych; robi to od razu po powrocie do domu
* zaczynasz trening czystości, który okazuje się polegać na ciągłym bieganiu po schodach z psem na rękach; masz już specjalną szmatę do wycierania klatki schodowej
* Twój szczeniak bardzo szybko uznaje, ze inni są ciekawsi niż Ty i bardzo miło jest pobiec za nimi przynajmniej za najbliższy zakręt
* Zaczynasz nosić przysmaczki dla psa w kieszeni i obcy ludzie dziwnie pociągają nosem, kiedy stajesz obok nich w windzie
* Na spacerze, żeby zwrócić uwagę pieska, robisz przysiady, pajacyki, ćwiczysz usta w wydawaniu karkołomnych dźwięków i machasz rozmaitymi przedmiotami; przechodnie się za Tobą oglądają
* Ponieważ stare obróżki okazują się być szybko za małe, idziesz po nowe do sklepu z artykułami zoologicznymi; przy okazji trafiasz na świetnego gumowego pora z grzywką i nowy model sznurkowej kości, którym też nie możesz się oprzeć; i jeszcze kauczukowa piłeczka
* Na wystawach zastanawiasz się czemu wziąłeś tylko 600 złotych, a przecież są tam dawno już poszukiwane przez Ciebie smycze z wytłoczeniami i świetna klatka na kółkach
* W sklepach mięsnych zaczynasz dostrzegać produkty, o istnieniu których nie miałeś pojęcia; ludzie dziwnie patrzą kiedy kupujesz same kurze nóżki, wołowe penisy i uszy świni
* Wstawiasz szersze łóżko, żeby wszyscy się wygodnie zmieścili, nawet dotychczasowy partner życiowy
* Udajesz, że wcale nie wiesz, kto tak zagęścił atmosferę pod stołem
* Odmawiasz wzięcia udziału w spotkaniu Twojej starej klasy, bo do pubu nie wpuszczają z psami; z tego samego powodu nie oglądasz nowości kinowych
* Odkrywasz, że są ludzie, którzy z psami nie wpuszczają
* Odkrywasz, że psy miewają chorobę lokomocyjną
* Zastanawiasz się jaki kolor najbardziej pasuje do Twojego psa i dobierasz mu kaftanik do barwy uszu
* Jeśli pies jest długowłosy, zastanawiasz się nad przędzeniem wełny na swetry
* Zmieniasz odkurzacz na mocniejszy, ale to i tak nie pomaga; organizujesz imprezę podczas której jeden z gości stwierdza, że masz psa a nawet typuje, ze jest to wyżeł niemiecki, chociaż pies wraz z akcesoriami pojechał do kuzynki
* Stajesz się wynalazcą i montujesz na psie migające w ciemności diody
* Twój pies bardzo lubi szkolenia, Twój portfel i Twoja cierpliwość są na wyczerpaniu
* Na wyczerpaniu jest też cierpliwość osoby, do której zwracasz się imieniem psa, a nie jej własnym
* W miesiącach letnich przypominasz sobie o odległych kuzynach mieszkających w głuszy albo o znajomych, którzy bardzo kochają psy a niestety muszą zostać w mieście
* Nawet nie wiedziałeś wcześniej, że pies umie tak wysoko skakać; jeśli masz boksera, możesz się nawet dowiedzieć ile kosztuje zrobienie sztucznej szczęki dla ukochanego sąsiada, któremu nasz piesio dał buzi
* Pies zacieśnia stosunki dobrosąsiedzkie z innymi psami a Ty poznajesz ludzi tylko po psach, a nie po twarzach
* Tylko raz zdumiewasz się, kiedy sprzedawca na prośbę o szampon dla psów odpowiada zamaszystym ruchem ręki i wskazuje regał od podstaw do najwyższej półki zastawiony specyfikami z napisami jak w ludzkiej perfumerii; i z cenami również
* I jeszcze ten zapach mokrego psa
* I suszenie sufitu po kąpieli pupila
* Po wizycie u dalekiej rodziny dowiadujesz się, ze ciocia wcale nie chciała teraz wykopywać wszystkich sadzonek; jej sąsiad również; musisz zająć się ogrodnictwem i zwiedzić ogrodnicze centra handlowe
* Bez mrugnięcia okiem zostawiasz równowartość swoich dwóch pensji w klinice, w której operują Twojego psa; chociaż wcale nie miałeś wcześniej tych pieniędzy,

Ale najgorzej jest, gdy już odejdzie na zawsze. Żyje przecież tak krótko.

No i co z tego można by powiedzieć jak to czteronożne stworzenie daje nam największe szczęście w postaci machającego ogona na nasz widok i mokrego nochala na policzku.
I ono też jest właśnie z nami najszczęśliwsze. :compress: :lol: :lol:
Zbieram w sercu dobre uczynki jak pszczoły zbierają miód,bo czynić cuda dla innych to najpiękniejszy cud.
Bądź sobą!! Jest wystarczająco innych.
dorbed75

1
 
Posty: 19
Dołączył(a): Wt wrz 21, 2010 12:38

Postprzez katya » Cz lut 10, 2011 11:53

Dobre :rotfl:
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Zetka » Pt lut 11, 2011 08:04

Piękny tekst i jaki prawdziwy:) skądś znam to suszenie sufitu i brak łapci w domu ;p
Avatar użytkownika
Zetka

e-Wolontariusz
 
Posty: 92
Dołączył(a): Wt mar 16, 2010 13:46


Powrót do Wszystko o wszystkim

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości