 |
|
|
przez katya » Pt cze 04, 2010 16:06
Diuna ma tylko 9 tygodni, jednak jak na tak małe psie dziecko przeszła już sporo. Najprawdopodobniej została porzucona, błąkała się, sama jeździła autobusem, z którego była wysadzana... Przecież to tylko pies... Jednak losem tego psa przejęła się pewna osoba - jako jedyna w w autobusie... Bo pies przecież odczuwa to samo i tak samo jak ja czy Ty - tęsknotę, ból, ale także radość i szczęście. Diuna żyje dzięki swojej wybawczyni. Teraz poprzez naszą Fundację poszukuje kogoś, kto zapewni jej dom, bezpieczeństwo i psie szczęście. Sunia wyrośnie prawdopodobnie na dość dużego psiaka. Obecnie waży 4 kilogramy. Została odrobaczona, odpchlona i zaczipowana, podano także surowicę. Nowi właściciele będą zobowiązani do podpisania umowy adopcyjnej wraz ze zobowiązaniem do poddania suni sterylizacji, gdy ta dorośnie.     
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Pt cze 04, 2010 19:11
Bidulka... Przecież to psie dziecko...
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » N cze 06, 2010 00:21
Szczenię okazało się być suczką Pilnie potrzebny dom tymczasowy!
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Edi » N cze 06, 2010 08:48
mam nadzieje że zanim znajdzie się chętny na tymczas mała znajdzie już swój wyczekiwany prawdziwy domek 
[color=#0000FF]Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty [/color]
-

Edi

-
- Posty: 325
- Dołączył(a): Cz wrz 10, 2009 09:03
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » N cze 06, 2010 10:44
Ja też mam taką nadzieję... a Twoje ogłoszenia na pewno w tym pomogą. 
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez 83agunias » N cze 06, 2010 18:33
piesek który okazał się suczką:) dla miłośników berneńczyków:) ach...
-

83agunias

-
- Posty: 73
- Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 19:10
przez Edi » Śr cze 09, 2010 22:24
i jak ma sie mała Diunka? jakieś zainteresowanie czy trzeba dorobić troszkę ogłoszeń? Tymczas się jakiś znalazł czy w hoteliku przebywa?
[color=#0000FF]Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty [/color]
-

Edi

-
- Posty: 325
- Dołączył(a): Cz wrz 10, 2009 09:03
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » N cze 13, 2010 17:08
I z tego co widzę to Diuna już w nowym domku!!! Super 
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » N cze 13, 2010 17:11
Tak 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Śr wrz 01, 2010 13:42
Witam,
Rosa ma się dobrze. Wyrosła na bardzo ładnego psiaka, póki co jest wielkości do kolana i być może jeszcze podrośnie. Generalnie nie ma z nią żadnych problemów, jest bardzo energiczna, może nawet troszkę postrzelona:-), ale naprawdę przeurocza i sympatyczna. Wręcz ubóstwia jazdę samochodem, jak tylko usłyszy sygnał otwierających się drzwi to biegnie do samochodu, pakuje się na tylne siedzenie i momentalnie zasypia po uruchomieniu silnika:-)
Jedyne co nas niepokoi to jej ciągła chęć witania się z każdym zupełnie obcym, mijanym na ulicy człowiekiem (piszczenie, wyrywanie się, a jeśli jej się uda to skakanie, wykładanie się brzuszkiem do góry itp zachowania), co niestety czasami bywa kłopotliwe, bo im jest większa, tym ludzie reagują na to z coraz mniejszą dawką wyrozumiałości. Próbujemy różnych metod, ale póki co nic nie pomogło. Gdybyś znała jakieś skuteczne sposoby oduczania psa takiego zachowania, to bardzo chętnie wysłucham wskazówek.
Z dużym opóźnieniem była poddana szczepieniom, gdyż po drodze przytrafiło jej się zapalanie pęcherza i przez półtora tyg była na antybiotyku. W tym momencie jest wszystko w jak najlepszym porządku, ale trauma zastrzyków pozostała i reaguje bardzo nerwowo na wizyty u weterynarza. W zasadzie to chyba tyle jeśli chodzi o jakieś nowości. Niestety nie mam na komputerze żadnych dobrych zdjęć Rosy, większość robię telefonem. Przesyłam jedno, na którym niestety niewiele widać, a już na pewno nie widać jaka jest śliczna:-)
Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka

“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Śr wrz 01, 2010 22:02
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2672
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez altana » N mar 27, 2011 23:22
śliczny wesoły psiak wyrósł
-
altana

-
- Posty: 2
- Dołączył(a): So mar 26, 2011 17:27
- Lokalizacja: Poznań
Powrót do W nowym domu
|
|
|