Po wielu obejrzanych filmach , zdjęciach i przeczytanych reportażach jestem zrozpaczona i załamana tym ile na świecie jest przemocy wobec zwierząt. Na ' żywca ' zdziera się skórę z fok , szopów , lisów i innych zwierząt. Po co? Żeby jakiś bogacz mógł się pochwalić , że on ma futro z lisa? Niech też się pochwali , że ten lis cierpiał ogromne katusze gdy katowali go oraz zdzierali z niego skórę. Większość społeczeństwa nie widzi problemu . Przecież to zwierzęta ... To aż zwierzęta. Zwierzęta , które trzeba kochać i szanować.Bo zwierzęta też mają prawo do wolności i godnego traktowania.
Boże...Powykręcałabym ręce dla tych ludzi , którzy biją oraz katują psy i inne bezbronne zwierzęta. Jakim trzeba być draniem , aby tego biednego psa pobić , nawet dlatego , że się połasił do kogoś. Jak można zastrzelić psa , że zagryzł kurę , która latała mu przed nosem. Przecież ten pies nie miał pojęcia , że nie wolno. Po prostu była to jego zdobycz.
Jak można zakopywać biedne szczeniaczki w lesie?
Dlaczego tak się katuje te zwierzęta? Dlaczego tyle nienawiści jest w ludziach? Nie mogę tego pojąć.
Choć mam zaledwie 16 lat widzę wagę tego problemu ...
A Ci ludzie z kamieniałym sercem chodzą sobie po świecie jakby nic się nie stało ... Przeciez to nic nie znaczące zwierzę .
A żeby tego Pana przywiązać do drzewa. I niech sobie tak postoi w mrozie , bez jedzenia i żywej duszy przy sobie. Niech ten Pan dostanie pare razy 'z buta' i poczuje się nie kochany. Niech ten Pan poczuje jak to boli jak obdziera go się ze skóry ... Niech poczuje co to znaczy być bezbronnym i samotnym.



















