FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Psy do adopcji -> Do oddania 6-cio tygodniowa sunia - mix Husky. Pilnie!!!


Tu znajdziesz psy fundacji i nie tylko, które poszukują nowych domów...

Moderatorzy: katya, nata


Postprzez nata » N lis 04, 2007 14:53

aha. musisz uprzedzić nowych właścicieli, że po kilku tygodniach w takich warunkach psy mogą być chore i trzeba im JAK NAJSZYBCIEJ zrobić badania, opowiedzieć weterynarzowi skąd są psy, żeby wiedział czego się spodziewać
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez A$iulka » N lis 04, 2007 21:21

Nata podałam Ci adres na PW. Tą jasną sunię co jest na zdjęciu wzięła koleżanka z pracy mojej mamy. Mieszka w Andrespolu w domku jednorodzinnym i jutro ma iść z małą do weterynarza. Ten piesek po którego dzisiaj byłam z tą dziewczyną na razie będzie mieszkał w domku jednorodzinnym a później (z tego co mówiła ta dziewczyna) będzie mieszkał razem z nią i jej chłopakiem na Dąbrowie w blokach. Ta dziewczyna mówiła, że odda malucha na miesiąc na szkolenie żeby się jej słuchał. Na PW mogę Ci podać dokładny tego powód jeżeli chcesz i zachowasz to dla siebie. Jeżeli mogę coś zrobić to tylko w sprawie tych dwóch piesków bo reszty właścicieli nie znam. Wiem, że po jednego pieska przyjechała Pani z Brzezin czy jakoś tak. Wiem, że dosyć daleko od Łodzi. Masz racje niektórym mogło chodzić aby po prostu mieć psa podobnego do Husky... Ale Ci ludzie, którzy wydawali maluchy pewnie nawet nie wzięli adresu do nowych opiekunów :roll: Ciesze się że mogłam pomóc. Bardzo lubie zwierzęta, więc chciałabym im też pomagać... Jeżeli byście kiedykolwiek coś jeszcze chciały np. żebym coś sprawdziła na terenie Andrzejowa, Bedonia czy okolic to ja bardzo chętnie. Czy w sprawie maluchów coś jeszcze chciałybyście wiedzieć??
A koło której tam byłyście?? Bo ja po tego pieska z tą dziewczyną tak 11:00 - 12:00
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » Pn lis 05, 2007 10:46

my tam byliśmy chyba koło 17, było już ciemno i niestety nic nie załatwiliśmy. to mówisz, że ten psiaczek jeszcze tam został? trochę beznadziejna sprawa, bo nie mamy zupełnie kontroli nad nim - nie możemy szukać domu, bo w każdej chwili "właścicielka" może go wydać. przydałby się pewny DT, żeby go stamtąd zabrać, a potem szukać domu stałego...
dzięki za wyczerpujące informacje Asiulka, wygląda że psy dobrze trafiły, ale trzeba dmuchać na zimne - także postaraj się mieć oko na nie w nowych domach, dobra?
martwi mnie jeszcze to, że ich matka zwiała, nikt jej nie szuka i tak naprawdę może być już po niej... :(
a tak w ogóle to po ile oni sprzedawali te szczeniaki?
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez A$iulka » Pn lis 05, 2007 14:22

Nie ma za co:) Jak będe mogła i oczywiście będziecie chciały to będe pomagać bo to kocham. Oczywiście,że będe miała oko na tamte maluchy. Dzisiaj pytałam tej pani (bo wracają z moją mamą o 14 i do tego pracują na tej ulicy na której mieszkam) i mówiła, że malutka strasznie się rozkokosiła i że w całym domu jej pełno :) A i że dzisiaj jej mąż był z nią u weta. Maluchy oddawali. Ja dałam za swojego 1 zł. Tak symbolicznie. Mam nadzieje, że następnym razem kogoś zastaniecie i że tam traficie... A maluszkowi na ile jest potrzebny tymczas i jaka jest szansa, że znajdzie dom??
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Pn lis 05, 2007 14:44

Asiulka, tak naprawdę nie można okreslić na jak długo potrzebny jest dom tymczasowy, to może być parę dni albo kilka tygodni ale najważniejsze jest,by wyciągnąć szczeniaka. Popatrz, on teraz został tam sam, bez rodzeństwa, bez matki, Twoja sunia śpi sobie w ciepełku, pozostałe maluchy również(mam nadzieję), a ten malec siedzi gdzieś na zimnie, w błocie i nawet nie ma do kogo się przytulić, poza tym został zupełnie sam a to przecież jeszcze psie niemowlę, na pewno tęskni za matką, a do tego jeszcze jest tak zimno...
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Pn lis 05, 2007 16:39

Na to, że takie szczenie znajdzie dom jest praktycznie 100 procent szans.
Mnie bardzo martwi ich mama...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez A$iulka » Pn lis 05, 2007 22:38

Wiecie co?? Porozmawiam z mamą i namówię ją na tymczas. Przynajmniej mam taką nadzieję... Popłaczę trochę. Bo warunków też zbytnio na dwa maluchy nie mam ( jeden pokój i kuchnia na 5 osób)... Bo tu nie chodzi o karme czy coś tam bo to, to już pikuś... Mama gotuje małej ryż z warzywkami :) Ale pogadam. Jak jadę do szkoły to widać tamta zagrodę i z tego co wypatrzyłam to mamy nie ma :( Porozmawiam z mamą i jutro napisze co powiedziała. Oby się zgodziła... :?:
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez nata » Pn lis 05, 2007 23:51

Asiulka, masz bardzo dobre serduszko ;) z naszej strony chyba nie powinnyśmy Cię namawiać do czegoś takiego, bo jesteś niepełnoletnia i Twoi rodzice mogą nam mieć dużo za złe. jeśli jednak zdecydujecie się wziąć psiaka na tymczas, to oczywiście zaczniemy intensywnie szukać mu domu.
ale musisz zdać sobie sprawę, że dwa szczeniaki w domu to nie tylko 2 razy więcej jedzenia, ale też 2 razy więcej rozrabiania. a domek może znaleźć się po kilku dniach, ale też po kilku tygodniach. także bycie domem tymczasowym to spore wyzwanie, zwłaszcza jeśli ma się już swojego zwierzaka. przemyśl więc wszystkie za i przeciw, głównie pod kątem swoich rodziców i dopiero podejmij decyzję ;)
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
nata

Członek Fundacji
 
Posty: 1554
Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13

Postprzez A$iulka » Wt lis 06, 2007 14:52

Y sytuacja sie troche zmieniła... Chodzę do szkoły z sąsiadką tych ludzi, którzy mieli maluchy. Zaczepiła mnie dzisiaj i spytała jak moja malutka. No to jej odpowiedziałam i zapytałam o tą sunię, która została. Ona powiedziała, że malutką ktoś już zabrał... Pytałam też o mamę maluszków oczywiście a ona powiedziała, że nawet nie wiedziała, że mama uciekła... Więc tak na prawde to nie wiem czy oni kęcą czy mówią prawde... Napisałam "właścicielce" Sms-a czy ta sunia jest do wzięcia. Poczekamy na odpowiedź... O ile odpisze...

A tak swoją droga ile kosztują szczepienia dla 6 tygodniowego malucha?? Bo jak odrobaczałam małą to się pytałam ale zapomniałam czy 30 czy 40 zł. Bo mój tatus jutro wypłate przynosi i idziemy do weta :)
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Wt lis 06, 2007 15:08

Na choroby zakaźne - ok. 30zł.
W po 2 tygodniach wścieklizna - ok. 15zł. No i pamiętaj o paście na odrobaczenie.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez A$iulka » Wt lis 06, 2007 15:14

Paście na odrobaczenie?? Ona była odrobaczana jak miała miesiąc ale wiem, że trzeba to powtórzyć...

Dostałam sma-a od "właścicielki" :"Już nie mam żadnego pieska ale dzięki za pomoc." Więc gdzieś malutką wydali...
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez A$iulka » Wt lis 06, 2007 15:22

A i teraz napisałąm jej sms-a:" A mama maluszków przyszła?" otrzymałam odpowiedź :"Niestety nie przyszła i już chyba nie przyjdzie." Więc mamy też nie ma... Teraz trzeba by było pilnować żeby nie skombinowali sobie kolejnego psa (a raczej suni, bo "właścicielka mówiła, że ona zawsze jak mieli psa to sunie) bo to znowu będzie "kłopot" taki jak z tymi maluchami... :roll:
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Wt lis 06, 2007 17:50

Tak, pasta na odrobaczenie, to trzeba koniecznie powtórzyć, nawet jeszcze ze 2 razy. Zapytaj weta. A gdzie chodzisz do lecznicy?
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez A$iulka » Wt lis 06, 2007 22:08

Dobrze zapytam o to weterynarza. Chodzę z nią (na razie byłam tylko raz na odrobaczeniu i jutro na te szczepienia na choroby zakaźne) do lecznicy w Andrzejowie (bo tam mieszkam) ul. Rokicińska 363. Znacie tych dwóch Panów, którzy tu pracują??
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Postprzez A$iulka » Cz lis 08, 2007 14:22

Byłam z Kiarą na szczepieniach :) Zapłaciłam 50 zł bo weterynarz dał mi dla niej jakieś tabletki na prawidłowy rozwój kości i tam jakieś witaminki są jeszcze. Wszystkich jest 100 i mam jej dawać po jednej rano i wieczorem. :)
Nieważne czy rasowy czy nie... Ważne by był oddany i kochany:) Lecz większość ludzi ocenia po wyglądzie... CHAPS, KUBA[*][*][*][*]
Avatar użytkownika
A$iulka

2
 
Posty: 57
Dołączył(a): Pt mar 30, 2007 21:14
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do Psy do adopcji

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości