FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Druciak-kot po przejściach do adopcji z OLUSIEM


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Druciak-kot po przejściach do adopcji z OLUSIEM

Postprzez Tusia » So maja 02, 2009 12:19

Druciak znalazł się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Na środku drogi... Nie wiemy czy właśnie wyszedł z domu na popołudniowy spacer czy był już od lat kotem bezdomnym. Miał pecha, wyskoczył na jezdnię tuż pod nadjeżdżające auto. Co rzadko się zdarza auto nie tylko zahamowało ale wysiadła z niego Pani która od razu wiedziała że musi natychmiast zabrać kota do lecznicy. Tak trafił do naszego zaprzyjaźnionego weterynarza. Okazało się że kocurek ma połamane zęby i wybitą szczękę. Nie było rady, trzeba było ją zadrutować. Po kilku tygodniach druty usunięto i kocurek nie ma problemów z jedzeniem. Pani opłaciła większość kosztów leczenia, niestety nie mogła zabrać go do domu. W lecznicy naturalnie dostał imię Druciak. Czół się tam fatalnie, bał się ludzi. Na ich widok charakterystycznie kładł uszy po sobie. Wszyscy myśleli że to dziki kocur. Gdy wyzdrowiał okazało się że trzeba go odwieść do schroniska. Wiadomo było że taki kot jest bez szans na adopcję a do tego, w zamknięciu, dostanie depresji i długo nie pożyje. I tu los do Druciaka się uśmiechnął. Nasza wolontariuszka postanowiła zabrać go na działkę. Początkowo nie ufny, z czasem zaczął rozumieć że nic mu nie zagraża. Okazało się że Druciak to w pełni oswojony i domowy kocurek. Teraz szukamy mu prawdziwego domu gdzie będzie kochany i rozpieszczany.
Druciak ma ok 5 lat. Jest kotem czarnym (choć w słońcu raczej wygląda na brązowego) z białą plamką na piersi. Nie ma paru zębów a szczęka nie jest dokładnie tam gdzie być powinna i często Druciak ma uchylony pyszczek. Jest zdrowy, nie wymaga żadnej rehabilitacji, je bez problemów. Nie lubi wychodzić na zewnątrz (w końcu tam stało mu się coś strasznego). Na pewno będzie potrzebował kilku dni na aklimatyzację ale jest wielkim pieszczochem i uwielbia siedzieć na kolanach i mruczeć.
Spotkało go wiele nieszczęść ale ufamy że teraz znajdzie wspaniały nowym dom.
Druciak jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony (korzysta z kuwety). Przebywa w Łodzi.

DRUCIAK SZUKA DOMU TYLKO RAZEM Z KOCUREM OLUSIEM:
http://www.niechcianeizapomniane.org/fo ... t2509.html

Kontakt w sprawie adopcji:
Marta
tel: 504-254-419
gg: 9274468
mail: tusia26@onet.eu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tak Druciak wyglądał jeszcze w lecznicy:

Obrazek
Ostatnio edytowano Cz lis 12, 2009 22:50 przez Tusia, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Olgu » Wt maja 05, 2009 08:09

Druciak ma się coraz lepiej i nawet już odważył się wyskoczyć do lasku powspinać się na drzewa, brykać szaleńczo i zaczepiać kolegów z podwórka :) kocich kolegów, psich jeszcze omija
radość życia wróciła mu zdecydowanie :)
Avatar użytkownika
Olgu

2
 
Posty: 129
Dołączył(a): Cz sty 15, 2009 09:04
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Tusia » Śr maja 06, 2009 20:42

Druciak początkowo bał się ludzi i wychodzenia na zewnątrz. Teraz to zupełnie inny kot!!! Lgnie do człowieka, miauczeniem domaga się pieszczot a spacery już mu niestraszne :D

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Tusia

5
 
Posty: 1544
Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
Lokalizacja: Łódż

Postprzez Asia & Daniel » Śr paź 28, 2009 08:57

W sobotę 24.10, to ważna data, zakochałem się po same uszy w obu - i w Druciaku i w Olusiu... :oops: Moja Asia zresztą też...

Olgu i Tusiu, wy niedobre, złe, mroczne i gotyckie konspiratorki - od początku dobrze WIEDZIAŁYŚCIE, że tak będzie!!! :shock:

;) ;) ;)
Avatar użytkownika
Asia & Daniel

Wolontariusz
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz kwi 02, 2009 07:01
Lokalizacja: Łódź i okolice


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości