Razem z mężem prowadzimy dom tymczasowy dla kotków.

Kicie są pod opieką fundacji Kotkowo współpracującej z TOZem:
http://kotkowo.pl/Szukają odpowiedzialnego, kochającego domku. Obowiązuje umowa adopcyjna i obowiązek kastracji gdy osiągną odpowiedni wiek.

Wzór umowy jest do wglądu na stronie kotkowa.
Kociaki przebywają u mnie w DT.

Gdy do mnie przyjechały dwa tygodnie temu, były dzikimi, walczącymi o życie bestyjkami.

Zrobiły niesamowite postępy w oswajaniu - już nie warczą, nie syczą, podchodzą do nas, dają się głaskać.

Zdjęcia są w miniaturkach - należy w nie kliknąć, aby obejrzeć fotki w powiększeniu.

Migotka

Ok 2,5 - 3 miesięczna kotka. Jak każdy kociak jest żywa i radosna, kocha drapak i gonitwy z innymi kotami.

Daje się brać na ręce i głaskać, na kolanach uspokaja się i usypia.

Ostrożna w stosunku do obcych ludzi, ale jeśli poświęci się jej odpowiednio dużo czasu i miłości, z pewnością nauczy się ufać swoim nowym opiekunom.

Jest odrobaczona i zaszczepiona przeciwko pp, korzysta z kuwetki.
Migotek

Ok 2,5 - 3 miesięczny kotek, braciszek Migotki. Uwielbia się bawić, biegać po drapaku i ganiać laserek.
![Smile :]](http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/images/smilies/icon_smile5.gif)
Jest płochliwy, ale z każdym dniem coraz bardziej się oswaja i przekonuje, że ludzie wcale nie chcą go skrzywdzić.

Gdy śpi, daje się głaskać i delikatnie brać na ręce.

Został odrobaczony i zaszczepiony na pp, korzysta z kuwetki.
I rodzeństwo razem:

Kto pokocha małe urwiski?

Nr telefonu udostępnię tylko poważnie zainteresowanym osobom - zapraszam do kontaktu e-mailowego:
nakasha_kratakau@wp.pl