FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Tęczowy Most -> DWA TYGODNIOWE KOCIAKI...leżą przy śmietniku..pilnie mamka!!


Psiaki, które za szybko odeszły...przekroczyły Tęczowy Most...

Moderatorzy: katya, nata


DWA TYGODNIOWE KOCIAKI...leżą przy śmietniku..pilnie mamka!!

Postprzez moriaaa » Wt wrz 04, 2007 12:07

Właśnie zadzwoniła do mnie Kelko, stoi przy śmietniku a tam w pudełeczku dwa tygodniowe maluchy. Nie wiemy co mamy robić!!! Kelko ma w domu kociaka z KK ja mam kociaka i szylkretkę i 3 psy:/ Pomocy!!!!!
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez klaudia1995 » Wt wrz 04, 2007 15:11

O boże dobra trzeba szybko działać ja dzwonie do rodziców czy możemy wziąć jednego na tymczas
Avatar użytkownika
klaudia1995

2
 
Posty: 167
Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 20:20

Postprzez klaudia1995 » Wt wrz 04, 2007 15:14

dobra załatwione biore jednego na tymczas gdzie można odebrać??
Avatar użytkownika
klaudia1995

2
 
Posty: 167
Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 20:20

Postprzez mulinka » Wt wrz 04, 2007 15:16

moriaaa napisała na forum miau:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=65 ... sc&start=0

Na dogo znalazła się cudowna osóbka z Legionowa , która ma kotkę karmiącą...jeśli nie znajdziemy takowej bliżej Łodzi jutro wyruszamy z glutami do przyszłej mamuśki:)

Wszytko załatwione, jedziemy z glutkami jutro ok 15, bo o 14 mam spotkanie w UM i za chiny nie da się tego przełozyć:/ Teraz leżą sobie na termoforku , zaraz jadą do weterynarza a potem do cioteczki Katyi coby je troche poniańczyła ;) co..cioteczka bardzo lubi dzieci;)
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Wt wrz 04, 2007 15:33

Klaudia, bardzo Ci dziękuję za tak szybką reakcję, jednak dla maluszków najlepiej będzie jak zajmie się nimi kotka mamka, takie maleństwa muszą jeść co dwie godzinki w dzień i również w nocy, całe szczęścia zastępcza mamusia już na nie czeka, oby tylko przyjęła maleństwa:)
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Postprzez Beata Gontar » Wt wrz 04, 2007 16:48

Po pierwsze: jestem przerazona 4 malymi kotkami, ktore sie nam urodzily (z naszej winy, bo nie wysterylizowalismy kotki) w niedziele i desperacko probuje im znalezc dom, bo nie moga z nami zostac (po odchowaniu).
Po drugie: nie wiem, jak wyglada sytuacja ´zywieniowa´, bo kociaki sa z mama w domu w Lodzi, a ja jestem do piatku w Strasburgu. Zadzwonie do domu i zapytam. Jednak nawet jesli wezmiemy je do wykarmienia, to absolutnie nie moglyby u nas zostac, bo mamy juz spory zwierzyniec i musimy bronic swojego terytorium :). Prosze o bezposredni kontakt z moim synem Mackiem 508 27 88 13.
Pozdrawiam,
BG
Beata Gontar

Wirtualny opiekun
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt sty 16, 2007 10:24
Lokalizacja: Lodz

Postprzez katya » Wt wrz 04, 2007 18:43

Obrazek

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » Śr wrz 05, 2007 12:45

śliczne i maciupeńkie, wiecie już jakiej są płci ?
czekamy na wiadomości z podróży i domu tymczasowego
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Śr wrz 05, 2007 17:07

Maluchy pojechały do kociej mamy zatępczej.
Karmiłam je strzykawką z wentylkiem na końcu.
Brzuszki masowałam ligninką, a pupy wacikiem namoczonym w ciepłej wodzie, sioo było dużo, kupki nic.
Zobaczymy jak będzie im przy kociczce.
Trzymajcie kciuki.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez kelko » Śr wrz 05, 2007 18:22

Trzymamy bardzo mocno! Żeby się zastępczej mamie spodobały :)
kelko

1
 
Posty: 21
Dołączył(a): Wt lip 10, 2007 16:24
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Śr wrz 05, 2007 20:35

Wiecie co... jakoś dziko mi bez "dzieci".
Dlatego sobie fotki oglądam.

Tak sobie leżały na termoforku:

Obrazek

A tutaj niedobre pielęgniarki robiły sobie fotki z maleństwami:

Niedobra Nata:

Obrazek

I jeszcze gorszy TZ:

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Śr wrz 05, 2007 20:49

Dojechały :D
Kociaki są już u mnie. Powiem tak....jak je zobaczyłam to dawałam im góra 5 dni że mają i pokazałam moje kociaki które mają 6 dni to te znalezione kruszynki wygladają przy moich jak guziczki ale moim nie odpdła jeszcze pepowinka a tym znalezionym już tak więc z pewnością są starsze. Ale kotka spisała się dzielnie bo podłozyłam od razu jej kociaka i zaczeła mu wylizywać pupcię glutki dorwały się do cyca jak szalone i póki co jedzą już 30 minut kotka za to jest dumna jak paw Wszystko jest ok
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez katya » Śr wrz 05, 2007 21:48

Obrazek

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mulinka » Cz wrz 06, 2007 11:49

to cudownie - dziękujemy !!!
Avatar użytkownika
mulinka

5
 
Posty: 2265
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
Lokalizacja: Łódź

Postprzez moriaaa » Cz wrz 13, 2007 08:59

Niestey nie udało się uratować maluszków.
Odeszły jednak kochane, przy mamusi, w ciepełku....

Śpijcie spokojnie maleństwa[']['][']
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
Avatar użytkownika
moriaaa

Członek Fundacji
 
Posty: 1945
Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21

Następna strona

Powrót do Tęczowy Most

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości