przez jola » Cz sie 09, 2007 16:41
Wczoraj,kiedy zajrzałam do naszych osiedlowych kotow ze zgrozą ujrzałam młodziutką koteczkę-chudzinkę, która przychodzi do naszej jadłodajni. Kotka ma olbrzymią ranę na tylnej nóżce,widać ścięgna i chyba kość, łapka jest mocno spuchnięta, koteczka opiera się na niej z trudnością.Najgorsze, że na ranie widziałam muchy, więc podejrzewam,że ich larwy też już są.Kotka jest dzikuską, może nie taką,że ucieka na widok człowieka bo do jedzenia przychodzi ale kiedy próbuję ją pogłaskać-odsuwa się szybciutko. Za moment doszła druga kotka-chudzina, obie są chyba z tego samego miotu bo podobne do siebie i takiej samej budowy, kiedy się przyjrzałam zobaczyłam że ma bardzo powiększone sutki, ale nie tak zwisająco tylko płasko,są wielkości dwuzłotówek , to najprawdopodobniej jakiś stan zapalny, na domiar złego, na brzuszku ma taki zwisający worek, coś w rodzaju lużnego zwisającego guza, wygląda to nieciekawie...Piszę tutaj o tym bo obie kotki potrzebują natychmiastowej wizyty u weta, w pierwszej kolejności ta kociczka z ranną łapką,zawiezienie jej do Buni to już nie problem , z tym sobie damy radę, ale jak ją złapać, w czym przewieźć, nie mam transporterka i na pewno z gołymi rękami do niej nie podejdę, bo będzie się broniła.Pomóżcie mi proszę,tym kotkom trzeba natychmiast pomóc, musi je obejrzeć wet, ja sama nie mam możliwości złapania którejś z nich bo po prostu nigdy dzikusków nie łapałam.No i jest problem czasowo-mieszkaniowy, one nie zawsze przychodzą, a jeśli to najczęściej wieczorem, nawet jęsli kotki zostałyby złapane- nie mam gdzie ich przechować do następnego dnia, u mnie jest spory zwierzyniec...
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez klaudia1995 » Cz sie 09, 2007 16:44
Mulinka dziś łapała kotki to może od niej pożyczyć??
-

klaudia1995

-
- Posty: 167
- Dołączył(a): Pt cze 08, 2007 20:20
przez Ogrodnik » Pt sie 10, 2007 00:17
szlag!u mnie wlasnie 6 kotow..i pies..przepraszam,ale nie dam rady tego pomiescic..
edit:teraz doczytalem!przewiezc nie mam jak..ale jesli trzeba zlapac to przeciez wiecie,ze nie ma problemu..jak by co,to nr tel do mnie macie..
-

Ogrodnik

-
- Posty: 89
- Dołączył(a): Pn kwi 16, 2007 08:40
- Lokalizacja: Łódź
przez mulinka » So sie 11, 2007 21:27
Jolu załóż taki sam watek na kotach do adopcji i napisz,
że potrzebny dom tymczasowy
skorzystaj z pomocy Ogrodnika, nie można czekać
i wklej proszę link do wątku na miau
acha i w podpisie na forum fundacji i na miau wklej apel o pomoc dla kotek
i Dom Tymczasowy i link do wątku
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » N sie 12, 2007 17:18
Jacku, dziękuję za chęć pomocy, już kotkę złapałam,jakoś mi się to udało,w zasadzie to nie kotka tylko kocurek 6-7 miesięczny, Mulinko, Tobie też dziękuję za pomoc, założyłam już kocurkowi nowy wątek na kotach do adopcji i tam napisałam więcej.
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez mulinka » Śr sie 15, 2007 23:24
jola napisał(a):Za moment doszła druga kotka-chudzina, obie są chyba z tego samego miotu bo podobne do siebie i takiej samej budowy, kiedy się przyjrzałam zobaczyłam że ma bardzo powiększone sutki, ale nie tak zwisająco tylko płasko,są wielkości dwuzłotówek , to najprawdopodobniej jakiś stan zapalny, na domiar złego, na brzuszku ma taki zwisający worek, coś w rodzaju lużnego zwisającego guza, wygląda to nieciekawie...Piszę tutaj o tym bo obie kotki potrzebują natychmiastowej wizyty u weta
Jolu a co z tą drugą kotką, czy jest szansa, zeby ją złapać i pokazać Buni ?
a możecie zrobić jej zdjęcia ?
myślę, że też przydałby jej się osobny wątek - może ktoś będzie mógł pomóc
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do Inne zwierzęta w potrzebie
|