Kochani , prosze Was o pomoc dla Elzy. Parę dni temu Elzunia musiała przejść operację polegająca na amputacji palca w przedniej prawej łapce

Ale może zacznę od początku.
Jak już pisałam wyżej Elzunia trafiła do nas w bardzo kiepskim stanie. Na domiar złego miała ropny stan zapalny pazyrka w przedniej , prawej łapce. Walczyliśmy bardzo długo z tą infekcją. W końcu zdecydowalismy się na chirurgiczne zerwanie pazurka. Wszystko wydawało by się że jest ok. Niestety , nałopatce tej samej łapki pokazał się guz , który bardzo szybko rósł. Sunia znów zaczeła utykać. Guz był wielkości pomarańcza i trzeba było szybko go usunąć. Znów nerwy , niepewność co do dalszych losów. W trakcie operacji wet ponownie zerwał chorego pazurka , i usunął guza. Dzięki Bogu guz okazał się nie złośliwy. I znów wszystko wracało do normy. W ostatnim czasie Malutka znów zaczeła coraz bardziej utykać na tą samą łapkę. Wizyty u weta , który nota bene nie widział nic niepokojącego , twierdził wręcz że to ja popadam w hipohondrię a sunia utyka z powodu chorego kręgosłupa , lub po prostu zakodowała sobie ten ból . Niestety moje przypuszczenie się sprawdziły. Elza miała znów infekcję palca. Poprosiłam o pomoc Fundację Rottka. Tego samego dnia skonsultowano Elzę u innego weta. Diagnoza była straszna- trzeba amputować palec. Zabieg po zniżce na Fundację kosztował 400 zł. Jest to dla mnie ogromna suma , tym bardziej że utraciłam wlasnie pracę. Wet wykonał zabieg na tak zwaną kreskę , ponieważ tu już nie było na co czekać. Proszę wszystkich którzy mogą i chcą pomóc Elzuni w powrocie do pełnego zdrowia o przelanie na konto Pomorskiej Fundacji Rottka , nawet najmniejszej kwoty z dopiskiem dla Elzy. Wszystkim z góry bardzo dziękuję w imieniu suni , ona już tak wiele przeszła.
Podaję numer konta.
58109010980000000105872375