Sarka odeszła mając 14 i 1/2 roku, przeszła dwie poważne operacje, ostatnią na raka 4 lata temu, jej ciało już odmówiło posłuszeństwa; już musiała odejść!
EPITAFIUM dla ukochanej SARKI...
A więc odeszłaś,
cichutko, leżąc na swym miejscu,
tak ,aby nikt ci nie przeszkadzał.
Styrana długim i szczęśliwym życiem
pozwoliłaś jedynie na mą podróż,
i poczekałaś ze swym odejściem
na mój powrót,
abym mogła cię wziąć na ręce
po raz ostatni.
Podniosłaś już obolałe ciało jeszcze raz,
tak,że poczułam twój wzrok na mej twarzy.
Wiedziałaś, że już jestem przy tobie,
Szkoda, że to był ten raz ostatni.




















