|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez nata » Pn wrz 07, 2009 22:44
30 sierpnia:
no i dzisiaj... szczeniaki ze Szczawnika, okolice Smardzewa. 15 psów, w tym 9 szczeniaków z dwóch miotów i jedna szczenna suka. szczeniaki zarobaczone, zabiedzone szkielety, w dodatku dzikie. reszta psów trochę lepiej, jak to na wsi. właściciel "posesji" wyłapał 6 szczeniaków, tych młodszych. zarzygały wszystko kaszą. szczenna suka uciekła, reszta psów była bardzo przerażona. jutro ciąg dalszy, bierzemy sukę na aborcyjną, a szczeniory do lekarza.          31 sierpnia: znowu nie udało się złapać ciężarnej suki. ucieka przez dziurę w płocie jak tylko widzi, że ktoś się do niej zbliża na niebezpieczną odległość. udało się jednak złapać dwóch gówniarzy ze starszego miotu. pan zobowiązał się na jutro złapać sukę i zabezpieczyć żeby nie uciekła. szczeniory w podróży były bardzo grzeczne, podobnie jak młodsze zarzygały wszystko kaszą, łącznie ze sobą. serdecznie dziękuję w tym miejscu pani Magdzie z naszego forum za transport i poświęcenie swojego czasu dla ratowania maluchów.dramat zaczął się w lecznicy - dzieciaki powychodziły z kojca, schowały się w dziurze między ogrodem a parkingiem i nie było możliwości ich z żadnej strony złapać. uciekały i gryzły, dostęp do nich też był ograniczony przez krzaki z kolcami. jak jeden został złapany to uciekał drugi i tak w kółko - a że byłam tylko ja, pani doktor, kłujące krzaki i kolejka pacjentów, to sprawa wyglądała nie za ciekawie. nie będę wdawała się w szczegóły - najważniejsze, że udało się dzieciaki złapać i wpakować do już zabezpieczonego boksu. były śmiertelnie przerażone: Bonnie     Clyde   1 września: znowu Szczawin z katyą. kolejna porażka. facet nie przywiązał suki, tak jak się umawialiśmy - ktoś jest zaskoczony? fakt, że znowu przez ponad godzinę próbował ją złapać, chciał współpracować, ale suki już nie. są tam 4 do sterylizacji - planujemy przyjechać tam znowu w ciągu tygodnia, tym razem lepiej przygotowani. póki co trzeba dać sukom odpocząć, bo trzeci dzień pod rząd nawiedzają je jakieś baby (i jeden facet raz) i zabierają im dzieci. szczeniaki z kolei są w coraz lepszej formie, ładnie jedzą i kupkają robalami. ciągle wciskają się w kąt boksu i sztywnieją przy dotyku zdziwione że jeszcze żyją, ale już nie gryzą i nawet dają sie brać na rączki. 7 września:Bardzo pilnie potrzebuje tymczasu dla jednego ze szczeniąt odebranych z interwencji. Właściwie dla wszystkich, ale jeden jest całkowicie zdominowany, przez resztę rodzeństwa  Druga bardzo ważna sprawa. PILNIE POTRZEBNA OSOBA KTÓRA MOŻE POMÓC W TYM TYGODNIU W TRANSPORCIE SUNI NA STERYLIZACJĘ (RÓWNIEŻ Z TEGO MIEJSCA). z ostatniej chwili:Bonnie i Clyde ciągle w szpitalu. od kilku dni mają ciężką infekcję przewodu pokarmowego. z sunią już lepiej, ale z chłopcem jest źle... rokowania są kiepskie  POTRZEBNA NAM KAŻDA POMOC - TYMCZASY, OPIEKA W SZPITALU, POMOC W TRANSPORCIE.
Ostatnio edytowano So paź 10, 2009 22:46 przez nata, łącznie edytowano 1 raz
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Ewelajna ;-) » Pt wrz 18, 2009 20:58
Natusia jak będą teksty to postaram Ci się troszkę pomóc. Tyle, że mogę zająć się tym w niedziele, bo jutro prawie cały dzień pracuję (licząc dojazd "do" i "z" pracy). No i nie zrobię tych ogłoszeń kilkadziesiąt, ale zawsze chyba lepiej kilka niż w ogóle i razem pewnie już ich trochę będzie
A psiaki są przecudowne!
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » So wrz 19, 2009 18:17
O ile jestem osobą, która akurat szczeniętami się nie zachwyca, o tyle muszę stwierdzić, że te szczeny są cudniaste!
W ogłoszeniach też pomogę.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Ewelajna ;-) » Wt wrz 22, 2009 21:37
Póki co tylko taka garstka, ale postaram się jeszcze w przyszłości troszkę dorobić.
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez sukkubi » So wrz 26, 2009 12:45
Nata, te imiona są niesamowite! Ale się uśmiałam!
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez Ewelajna ;-) » N wrz 27, 2009 10:32
Imiona rewelacyjne! Z taką pomysłowością mogłabyś z powodzeniem pracować w agencji reklamowej 
-
Ewelajna ;-)

-
- Posty: 1221
- Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » N paź 11, 2009 01:17
potrzebna pomoc w ogłoszeniach. Bonnie, Clyde i Draxa mają już komplet, Corleone i spółka tylko kilka. podaję teksty do ogłoszeń, jeśli ktoś znajdzie chwilkę.
Bonnie i Clyde oraz Draxa - słodkie szczeniaki 3-4 msc.
Są takie miejsca, gdzie psie dzieci szybciej dorastają, krócej żyją i więcej czują. Miejsca, gdzie od urodzenia towarzyszą im: głód, strach, chłód i ból, a człowiek stanowi tylko zagrożenie. Do tej pory tak wyglądało życie szczeniąt zabranych przez nas 31 sierpnia w drodze interwencji. Wychudzone, zarobaczone, panicznie bojące się ludzi i kontaktu z nimi. Pierwsze dni nowego życia spędziły pod kroplówką w lecznicy cierpiąc na ostrą infekcję przewodu pokarmowego. Okazały się jednak silniejsze niż podejrzewaliśmy - przetrwały to.
Bonnie to bardzo dzielna sunia o puszystej jasno brązowej sierści. Jest większa od brata i wyraźnie stara się go bronić przed wszelkim złem. Jej znak rozpoznawczy to rozbrajające spojrzenie Na razie to mała ruda kulka, ale wyrośnie na raczej dużą sunię.
Clyde jest drobniutkim i delikatnym pieskiem o pięknym umaszczeniu biało-srebrnym. Mimo że wciąż się obawia ludzi, to bardzo potrzebuje bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Jak już zaufa, to na śmierć i życie. Wyrośnie na psiaczka średniej wielkości, ale na pewno ogromnego serca 
Draxa to czarna podpalana i przesympatyczna 4-miesięczna sunia łaknąca kontaktu z człowiekiem. Bardzo wesoła, posłuszna i ufna, ma też świetny kontakt z innymi zwierzętami. Wyrośnie na dużego psiaka w typie wyżła (ale będzie na pewno drobniejsza).
Bonnie i Clyde mają około 3 miesięcy, Draxa około 4 miesiące. Całe życie przed nimi. Na nowo uczą się przebywania z człowiekiem, coraz mniej się go boją i są gotowe zaufać i pokochać.
Psiaki są pod opieką Fundacji Niechciane i Zapomniane z Łodzi. Warunkiem adopcji jest otwarte serce oraz podpisanie umowy adopcyjnej z Fundacją, wraz ze zobowiązaniem do sterylizacji i kastracji psiaków kiedy dorosną.
natalia 602 457 408 / jola 604 172 408 gg 435234 natalia@niechcianeizapomniane.orgomniane.org , gg 435234
Gangsterska familia - 2 msc. szczenięta poszukują domów
Są takie miejsca, gdzie psie dzieci szybciej dorastają, krócej żyją i więcej czują. Miejsca, gdzie od urodzenia towarzyszą im: głód, strach, chłód i ból, a człowiek stanowi tylko zagrożenie. Do tej pory tak wyglądało życie szczeniąt zabranych przez nas 31 sierpnia w drodze interwencji. Wychudzone, zarobaczone, panicznie bojące się ludzi i kontaktu z nimi. Okazały się jednak silniejsze niż podejrzewaliśmy - przetrwały to. Corleone, Capone, Bond, Thelma i Louise - młodsze rodzeństwo Bonnie i Clyde'a - nazwane tak, by uczcić ich wolę walki o życie i podkreślić silne charaktery w tak małych i wątłych ciałkach 
Corleone i Capone - dwie rude i puchate kulki. Wyrosną na psy średniej wielkości, ale rozmiar to nie wszystko. Odważne, ale jednocześnie czujne i przewidujące. Rodzina to dla nich priorytet, dla najbliższych zrobią wszystko - przyszli właściciele mogą spodziewać się po nich wierności i oddania.
Bond - rodzynek pod względem umaszczenia. Jedyny czarny podpalany szczeniak w miocie. Krótkowłosy, elegancki. Jest też najbardziej pewny siebie z całej familii. Swoim urokiem osobistym złamał już niejedno damskie serce
Thelma i Louise - dwie delikatne suczki o szaro-stalowym umaszczeniu, krótkowłose. Na pierwszy rzut oka niepozorne, a jednak niczym nie odstają od braci. Są drobne, ale mają silne charaktery i nie dadzą sobie w kaszę dmuchać. Przyszli właściciele mogą się spodziewać życia pełnego przygód z tymi dwiema niesfornymi panienkami 
Gangsterska rodzinka liczy sobie około 2-3 miesiące. Całe życie przed nimi. I mimo, że nie zaczęło się dla nich najszczęśliwiej, to są otwarte na nowe wyzwania. Czekają na odpowiedzialnych właścicieli.
Warunkiem adopcji jest otwarte serce oraz podpisanie umowy adopcyjnej z Fundacją, wraz ze zobowiązaniem do sterylizacji i kastracji psiaków kiedy dorosną.
Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 604 172 520
kaja@niechcianeizapomniane.org
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|