Szedł środkiem jezdni, zmęczony, zdezorientowany,bez instynktu samozachowawczego, nie reagujący na klakson samochodu, na nic...
To jamniczy staruszek w wieku około 15 lat, siwizna przysłania naturalną rudość sierści, pazurki nie przycinane od dawna,w okolicy odbytu olbrzymia przepuklina.Na jednym z boków miał ślady obtarcia, być może to ślady po muśnięciu przez samochód, miał wielkie szczęście, że samochody go omijały, że osoba, która zdjęła go z jezdni nie minęła go obojętnie, miał wielkie szczęście...
Teraz jest w lecznicy gdzie zostanie dokładnie przebadany i zdiagnozowany.Zrobimy wszystko by wyprowadzić go na prostą, by dać mu możliwość przeżycia ostatnich lat w zdrowiu i w dobrym, kochającym domu. tak, jak daliśmy Skowronii. Bo Słowiczek to taki skowronkowy biedak, starutki, siwiutki, jamniczy . Czy znajdzie się ktoś, kto go pokocha?






















