 |
|
|
przez dotta » Śr gru 20, 2006 20:59
-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
przez dotta » Śr sty 03, 2007 22:50
Netti, oto obiecane zdjątka Iskierki  :
Pierwsze zdjęcie jest troszkę niewyraźne, aczkolwiek widać mocny uścisk ledwie 2 miesięcznego maleństwa  :
Ponownie lubiany żółty piesek:
Odpoczynek  :
i znów w akcji  :
"Przecież potrafię też gryźć paluszki, które uwielbiam  ".
Ach, no przecież to moja ulubiona narzuta  :

-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
przez dotta » Śr sty 03, 2007 23:08
Nadeszły moje pierwsze święta  :
Ja również muszę pomóc w pakowaniu  :
Te natomiast zdjątka pochodzą aż z dalekiego południa Polski  . Iskierka przemierzyła już wiele kilometrów. Była i w Łodzi, pod Warszawą, we Wrocławiu, w Dolnośląskiem oraz na Południu, gdzie czuła się jak ryba w przysłowiowej wodzie  . Serdecznie tutaj dziękuję weterynarzowi, który wyprowadził Iskierkę na prostą z nieżytu, który jej doskwierał. Teraz jest już zdrowiuteńka i życzę tu wszystkim takich weterynarzy, jakiego mieliśmy przyjemność poznać  .
Zatem....
Węgiel  , ja chcę węgiel  ! Umiem się już sama wdrapywać  :
kość? po co? Ja wolę palec  :
a tak chwytam zdobycz  :
Owa kostka jest jak na razie ulubioną zabawką Iskierki  .
W miarę czasu będę zamieszczać kolejne zdjęcia małego rozrabiaki  . Dziś notabene pobawiliśmy się z nią w pierwszą naukę, naukę siadania. Mała jest sprytna. Zapamiętuje to, co chce  . Dodatkowo zrobiliśmy teścik na charakterek małej i co wyszło? Jest typem dominującym i to bardzo, co już nam pokazuje  , więc mamy przed sobą jeszcze duuuużo nauki i zabawy  )).
-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
przez netti » Śr sty 03, 2007 23:18
z tym wdrapywaniem to ona pierwsza załapała o co chodzi ,i jako pierwsza weszła mi do łózka.reszta stała i darla sie ze tez chce ,a Iskierka juz sobie ze mną spała słodko:)Ona jest taka wesola i bystra ,dlatego tez ma takie imię:) i jak mówiłas pasuje do niej:)
a pysio ma usmiechnięte!!
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez dotta » Śr sty 03, 2007 23:53
No to żeśmy wybrali  . Nie wiedziałam, że była aż tak sprytna  .
W kwestii spania, sama się wdrapuje również na naszą kanapę i wkręca się pomiędzy nas  . W nogach za bardzo nie chce spać, a już najchętniej weszłaby na poduszkę  .
Imię rzeczywiście jest idealnie pasujące  . Przeraża mnie jedynie jej ciągły apetyt. Mogłaby jeść, jeść i jeszcze raz jeść. Musimy ją przez to stopować, choć jest to trudne słysząc jej piski oraz szczekanie gdy widzi, że coś gotujemy, robimy do jedzenia... .
-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
przez dotta » Wt sty 09, 2007 10:54
Ja już nie mam siły. Wiesz, co ona robi? Siusia nam na łóżko...  . Mamy kolejną pościel, narzutę oraz śpiwór do prania  . Nie wiem, co ją do tego kusi, tym bardziej, że co wieczór ma robione zejście.
Ba, wiesz, co raz mi zrobiła? Zwróciłam jej uwagę, że zbyt mocno gryzie, popatrzyła na mnie, poszła na mały dywanik i... siuśnęła... . Normalnie, niech ktoś mi powie, że psy są głupie  . Nie mniej postanowiliśmy dziś, że mała z powodu w/w będzie od najbliższej nocy spać na przedpokoju. Zobaczymy, może taka metoda poskutkuje. Nie wiemy jak ją tego oduczyć  .
-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
przez andziolek » Wt sty 09, 2007 11:14
Dotta badź spokojna z czasem jej to minie, ale faktycznie uważam, że taki "sposób ukarania psiaka" moze poskutkować.Niunia musi wiedieć,że źle robi i ze wam to nie odpowiada.
Dla świata jesteśmy jednym z wielu,ale jest ktoś dla kogo jesteśmy całym światem.
-

andziolek

-
- Posty: 128
- Dołączył(a): Pn lis 27, 2006 17:11
- Lokalizacja: Łódź
przez Maćka » Wt sty 09, 2007 11:18
Trzeba troszkę ukrócić jej swobody. Myslę, że pierwszym krokiem powinno byc jej własne posłanie a nie łóżko właścicieli na którym załatwia swoje potrzeby. Konsekwentnie nie pozwalać jej wchodzić na łóżko aż pies zorientuje się, że to nie jego miejsce. Miejsca gdzie się zsiusiała trzeba przemyć wodą z octem i porozkładać jej gazety na siusianie, jak zacznie siusiać w innym miejscu to spokojnie trzeba ją przenieść na gazety, ewentulnie niektórzy uczą siusiać psa do kuwety.
-

Maćka

-
- Posty: 6
- Dołączył(a): So gru 16, 2006 17:44
- Lokalizacja: Warszawa
przez dotta » Śr sty 10, 2007 13:07
Dziękuję za porady.
Dziś w nocy była grzeczniutka. Co prawda nie spała na przedpokoju - nie mieliśmy serca ją tam zotawić na noc, a przy naszym łóżku, na swym posłaniu. Parę razy w nocy próbowała wspiąć się na łóżko, ale dzięki mojemu lekkiemu snu, brałam ją, kładłam w jej "kojcu" i głaskałam do momentu uspokojenia się małej. Poskutkowało. Nic nie nabroiła, nie piszczała. Oby i kolejna noc upłynęła pod znakiem "spokoju"  . Mała bardzo lgnie do człowieka i z tej przyczyny jeżeli np. idzie się do łazienki, ona idzie również i siada przy nogach, gdy któreś z nas pracuje przy komputerze, nie kładzie się na swym posłaniu, tylko prosi o wzięcie na kolana, gdy kładziemy się spać od razu biegnie do nas, choćby do posłania, które kładziemy tuż obok nazej kanapy. Jest rozkoszna pod tym względem  .
-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
przez netti » Śr sty 10, 2007 14:11
dotta widzę ,że się wciągasz:)własnie przeczytałam o tym,że masz zamiar przekonac męza do tymczasów????gratuluję!
-

netti

-
- Posty: 1060
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 12:55
- Lokalizacja: Łódz
przez dotta » Śr sty 10, 2007 14:13
hehe, a ciekawa jestem czy robi coś takiego  : mała przejawia już swoje zapędy miłosne  . Raz ujrzeliśmy ją w dwuznacznej sytuacji z brzegiej jej posłania, a za drugim razem spodobała się jej moja, hm, ręka  .
-
dotta

-
- Posty: 20
- Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 20:27
Powrót do W nowym domu
|
|
|