|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez Tusia » Wt gru 30, 2008 23:41
Izabella została znaleziona 30 grudnia na jednej z ruchliwych ulic w centrum Łodzi... Jakie były jej losy nie wiemy. Ale termin i to że suńka jest labradorodoropodobnym szczeniakiem wiele nam mówi.
Najprawdopodobniej urodziła się w domu gdzie była starannie odchowana. Jest zadbana i nie widać by kiedykolwiek głodowała. Pewnie spała w łóżku i była często głaskana. Z tej sielanki zabrano ją do następnego pięknego domu gdzie czekała pod choinką na swoją nową, kilkuletnią właścicielkę. Ale coś poszło nie tak, coś się stało co zburzyło ten słodki obrazek. Być może nie spodobała się nowemu właścicielowi? Może nasiusiała nie tam gdzie trzeba? Może pogryzła zabawkę dziecka czy nowe buty pana?
Zanim się zorientowała co się stało została sama. W mroźny dzień błąkała się samotnie po centrum dużego miasta zaczepiając każdą przechodzącą osobę z błagalną, niemą prośbą: ,,proszę, pomóż... jest mi tak zimno...''
Izabella ma 4 miesiące. Jest śliczną suczką maści biszkoptowej (czy może jasna kawa z mlekiem?) z białymi plamkami. Wyrośnie na psa średnich rozmiarów. Jest już zaczipowana i odrobaczona. Bardzo łagodna, wręcz uległa. Czeka na nowych odpowiedzialnych właścicieli.
Przed wydaniem podpisujemy umowę adopcyjną i zobowiązanie do sterylizacji. Kontakt: Marta tel: 504-254-419 gg: 9274468 tusia26@onet.eu
Ostatnio edytowano Cz lut 12, 2009 22:19 przez Tusia, łącznie edytowano 2 razy
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez Tusia » Wt gru 30, 2008 23:48
Dziewczyna na razie odsypia. Pewnie jeszcze pokaże co potrafi  W zasadzie zdrowa, ma tylko lekką infekcje gardła. Bardzo spokojniutka. I pojętna, już wie że nie należy wchodzić do kuchni...
Na razie jedyne straty to wylane malibu z mlekiem. Bardzo jej smakowało, nie mogłam jej odciągnąć!
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez Tusia » Śr gru 31, 2008 17:11
Wiem że teraz tyle podobnych imion dostają nasze suczki: Livka, Lizka i teraz jeszcze Izka (czyli Izabella). Ale ona ma taką piękną maść... nie jest w zasadzie biszkoptowa ani pszeniczna tylko właśnie izabelowata (choć to maść koni, nie psów). Nie mogłam jej inaczej nazwać. A do tego to taka suptelna i grzeczna sunieczka. Taka pamienka
Pięknie się bawi piłeczkami  I chyba nie będzie siusiać w domu (całe szczęście!).
Dziś poznała się z Princesską, Marsem, Snickersem i Twixem  Zabawa była przednia 
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez katya » Śr gru 31, 2008 17:45
Izabelowate są też papugi nimfy, jest to określenie dla mixu ubarwień cynamonowego i srebrnego, prześliczne.
A Izabella jest wypasiona, szukamy domku

“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez sukkubi » Śr gru 31, 2008 17:47
Smutna historia ale mała trafiła w dobre ręce  Zobaczymy czy pozostanie damą jak odzyska siły - 4 miesiące to spora energia  Trzymajcie się!
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies" - Christopher Morley
-

sukkubi

-
- Posty: 856
- Dołączył(a): Śr sie 20, 2008 10:17
- Lokalizacja: Łódź
-
przez nata » Cz sty 01, 2009 18:52
sunia jest boska, na bank podbije czyjeś serce!
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Tusia » Pt sty 02, 2009 20:11
nata napisał(a):sunia jest boska, na bank podbije czyjeś serce!
Oby bo suńka bardzo mądra i kochana. Już załatwia się tylko na zewnątrz. HURA!!!
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez nata » Pt sty 02, 2009 21:28
no to zazdroszczę... zajęło jej to kilka dni, a mojej Polusi rok jeszcze nie wystarczył 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Tusia » N sty 04, 2009 21:02
Po mału moje grzeczna, dobrze wychowana panienka Izabella pokazuje ząbki  Wczoraj młoda i Lunka dostały po wielkiej surowej kości. I Izka nie chciała mi jej oddać  Warczała jak diabli  No nie! Tak być nie może! Trochę sobie ,,podyskutowałyśmy'' i zdołałam ją przekonać że kostaka jest tak na prawdę moja i tylko jej tego gnata w przypływie łaskawości udostępnaim do gryzienia oraz jak wielkim nietaktem jest z jej strony takie zachowanie...
Na szczęście wszystko zrozumiała i teraz w każdej chwili gnata mogę bez oporów odebrać (gdyby mnie naszła ochota na ciućkanie surowej kości  )
Wczoraj też próbowała zachęcić do zabawy mojego kota Pikusia. Ale nie była zbyt delikatna i dostała w dziób! Niefortunnie zadrapał ją w oczko... Wydawało mi się że to nie groźne, tylko troszkę krwi poleciało. Ale żeby mieć pewność dziś pojechałam z nią do pobliskiej lecznicy. Wet zalecił kropelki (tak na wszelki wypadek).
Przy okazji zabrałam też mojego Bolka (pieszczotliwie zwanego ostatnio Burakiem  ). Ten z koleji podrażnił sobie gardło kością i dostaje syropek
Okazało się że Izabelka ładnie chodzi na smyczy i nie boi się jeździć samochodem  I to tyle u nas...
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez moriaaa » N sty 04, 2009 21:21
Tusia napisał(a):....gdyby mnie naszła ochota na ciućkanie surowej kości  .
Się nie ciućka tylko wgryza konkretnie
Czy ja ją już mogę na główną wrzucić?
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez nata » N sty 04, 2009 21:54
Kaja wrzuć szczeniaki 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez Tusia » N sty 04, 2009 21:58
moriaaa napisał(a):Tusia napisał(a):....gdyby mnie naszła ochota na ciućkanie surowej kości  .
Się nie ciućka tylko wgryza konkretnie Czy ja ją już mogę na główną wrzucić?
Kaju ależ oczywiście że możesz 
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez katya » N sty 04, 2009 22:32
nata napisał(a):Kaja wrzuć szczeniaki 
Jakie szczeniaki 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » N sty 04, 2009 23:05
a takie mojej znajomej, znalazła w pudełku jak były małe 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|