FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Inne zwierzęta w potrzebie -> jak pomoc psom, ktorym wlasciel.... prosba o wskazowki PILNE


Wiesz o przypadku okrucieństwa wobec zwierząt, znasz zwierzaka w potrzebie.....

Moderatorzy: katya, nata


jak pomoc psom, ktorym wlasciel.... prosba o wskazowki PILNE

Postprzez jz10 » So sty 01, 2011 23:07

Witam serdecznie,
pierwszy raz goszczę u Państwa i proszę o pomoc i radę.
Jestem mieszkanką Wrocławia, więc o bezpośredniej pomocy nie ma mowy, ale ważne jest wskazanie, co powinnam zrobić.
Zauważyłam - jeżdząć do pracy do Obornik Śląskich - dwa przypadki okrutnego traktowania zwierząt, a właściewie nie zapewnienia odpowiednich warunków do życia. Jeden z psów jest zamknięty w tak małym kojcu, gdzie ma wstawioną budę, że ma tzw. syndrom kojcowy, ujada, rzuca się na ściany swojej klatki, próbuje wyskoczyć. Męczy się okrutnie, ale właściel uważa, że jak ma bude, kojec i jakąś karmę, to nic więcej się nie należy. Drugi przypadek to pies na łańcuchu krótkim upięty, chudy i zabiedzony. Ten drugi pies ma właściela ponad osiemdziesięcioletniego, który nie interesuje się psem. Czasem coś dostanie do jedzenia, ale są dni, gdy widać, że nie ma nawet żadnego garnka zardzewiałego z wodą. Oba przypadki zostały zgłoszone do Straży dla Zwierząt. Orgaznizacja ta wysłała tam zaprzyjażnionego weterynarza, który stwierdził, że psy mają niewłaściwe warunki. Przyjechała, też Straż, po kilku miesiącach od zgloszenia sprawy przeze mnie i rozłożyli ręce, że nic nie da się zrobić. Uznali, że pies w kojcu, miałby jeszcze gorzej w schronisku,a tak ma swoje miejsce, a z psem starszego pana też nic nie poradzili. Niestety. Zglaszałam problem do TOZ-u, ale że to poza terenem Wrocłąwia, to znów nic się nie udało. Koszmarne podejście mają też te orgaznacje, bezradność i indolencja. Teraz chcę zacząć działać tak, by dało to efekt. Co mogę i co powinnam zrobić? Chcę to zgłosić do urzędu gminy, na policję, ale czy to dobra i słuszna droga. Razem z koleżanką się tam wybieram w nowym tygodniu, by złożyc podanie o interwencję u władz. Mam nieco zdjęć, ktore obrazują sytuację. Ciężko jest walczyć o psy, gdy mają właścieli, którzy okazują się tak nieludzcy. Czekam na rady, co powinnam w tej sytuacji robić. Dziękuję i pozdrawiam noworocznie. Asia
jz10
0
 
Posty: 1
Dołączył(a): So sty 01, 2011 22:13

Powrót do Inne zwierzęta w potrzebie

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości