Witam,mojej suni już nie ma tydzień.jestem załamana.mnie nie ma w Polsce wiec zamieściłam ogłoszenia w internecie-i to dużo!
moja siostra i moja mama w Łodzi działają tam na miejscu.porozwieszały ogłoszenia w okolicy a teraz zaczynają dalej, w miejscach bardziej zatłoczonych.Rozwiesiły również ogłoszenie w lesie-Arturówek-takie centrum rekreacji,jako, że mieszkamy blisko lasu.Pan mieszkający na skraju lasu również wziął ogłoszenie.Schronisko dla zwierząt w Lodzi odwiedzone-w niedziele będzie drugi raz.Lokalna gazeta już trzeci dzień z rzędu wyświetla ogłoszenie o zaginionej suni.Wysłałam również do gazety wyborczej.Codziennie przeglądam internet, moja mama i siostra rozgladaja sie i ogladaja gazety...
Mama jeszcze zamieści ogłoszenia w lecznicach...
Czy jest właściwie nadzieja, że moja sunia się odnajdzie?Czy powinnam myśleć o najgorszym, miała wypadek, ktoś ja gdzieś więzi itp...
Co mogę jeszcze zrobić??tak bardzo chce ją odnaleźć!




















