Przeklejam informację z forum molosy pl
http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=17552
Od wczoraj w Książenicach k/Grodziska Mazowieckiego błąka się taki psiak
Pies śpi na dworzu (najprawdopobniej w lesie), a pogoda jaka jest każdy widzi...
Dzwoniłam po straż miejską w Grodzisku - po usilnych straniach przyjechali, zobaczyli psa, zadzwonili po hycla, który powiedział,że przy tych warunkach atmosferycznych będzie najwcześniej ... w poniedziałek.
TOZ z naszych okolic (w Milanówku) umywa ręce i każe mi dzwonić do straży miejskiej w Grodzisku. W ten sposób kółko się zamyka...
Ja oprócz nakarmienia psa nic więcej nie jestem w stanie zrobić. Ze względu na moje mało towarzyskie psy nie mogę go wziąć do siebie - nawet na noc.
Psiak wygląda na zadbanego (chociaz gruba sierść może robić mylne wrażenie) więc myślę,że błąka się od niedawna. Przy próbie podejścia do niego warczy - ale myślę,że tylko ostrzegawczo, nie ma zamiaru zrobić krzywdy.
Na razie koczuje u sąsiada, który nie ma na posesji ogrodzenia ale widać,ze bardzo mu zimno bo ciągle chodzi...
Czy ktoś może pomóc? Lub ma jakiś pomysł co jeszcze można dla psa zrobić?
Proszę o kontakt: 792-043-809
Nowe info o psie:
pies w typie juzaka. Czy ma tatuaz nie wiem - nie daje do siebie podejsc. Czy ma chip tez nie wiem (straz miejska tego nie sprawdzila).
Zorganizowalismy dla niego bude (miejmy nadzieje,ze zechce w niej zamieszkac), jest tez regularnie karmiony.
Pies jest wystraszony i nieufny ale nie agresywny. Na razie szukamy mu domu, chocby tymczasowego. Pozniej pies trafi niestety do schroniska...
PROSIMY O POMOC
Pozdrawiam
Justyna M.


















