pokażemy się troszkę

leniuszkujemy:

czekamy na zabawki :

daj pospać :

marcheweczka mniam :

lulamy...z nudów

słuchamy uważnie :

a tak ładnie prosimy :


sam...Kapselek

Kapselek jest coraz mądrzejszy,stał się zazdrosny o Punie i bardzo jej broni przed "jajecznymi"dba o nią,wycałuje i wymyje zaspane oczka,lubi się bawić a zabaw w przeciąganie bądź bieganie za piłeczką może nie być końca!

Na podwórku rządzi on ale w domu jest uległy Puni to ona jest "panią domu"

Ja mogę mu grzebać w misce kiedy je i nic nie mówi-czego po takim psie ciężko się spodziewać!Nie boi się obcych a do panów w mundurkach(czyt.po roboczemu) podchodzi bez żadnego ale i z każdym się wita jak ze starym znajomym(chyba pozostałość przyjaźni z robotnikami ze straży).Ogólnie jest O.K. i nie żałujemy że Kapselek trafił do nas

czasem patrząc na lulającego już "łobuziaka" zastanawiamy się co działo się z nim kiedy dostał swoją poranną "porcję" był wygłaskany, za Rafim zatrzasnęły się drzwi samochodu i odjeżdżał a mnie porywał wir pracy?Co wtedy robił?Czy oprócz nas i strażaka z mięsnego ktoś okazał mu choć kapkę zainteresowania?Czy potrafił się sam zabawić?Takie pytania krążą po głowie....Teraz merda ogonkiem z oczekiwaniem rzutu piłeczki którą pare minut temu położył mi na kolanach

słodki jest i najważniejsze NASZ
