Z wielką radością informuję wszystkich , że spotkanie z nową Panią Kei uważam za bardzo udane!!!
Dzisiaj rano spotkaliśmy się wszyscy w Parku Źródliska, byli dotychczasowi opiekunowie Kei-Pani Sylwia z mężem, była Pani Beata, przyszły przemiłe sąsiadki Pani Beaty, no i były psiaki, Keja i Elwis, seter irlandzki,już niedługo brat Kei. Opowiadaniom o psiakach nie było końca, były również łzy wzruszenia,których nie mogły opanować obie Panie.
Jednym słowem a właściwie trzema mogę podsumować: KEJA MA DOM!
I to dom nie byle jaki bo przepełniony miłością i wspaniałym ciepłym stosunkiem do zwierząt.Keja trafi do swojego nowego domu w sobotę, Państwo pojadą po nią na działkę i przywiozą do domu.
Bardzo dziekuje Pani Sylwii i Jej mężowi za wielkie zaangażowanie w ratowanie Kei, gdyby nie oni, sunia mogłaby nie przeżyć tej tułaczki po łódzkich ulicach...
Zdjęcia powyżej pokazują Keję i Elwisa, jej nowego brata.