FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

Tęczowy Most -> Keja- piękny seter irlandzki odeszła wczoraj...


Psiaki, które za szybko odeszły...przekroczyły Tęczowy Most...

Moderatorzy: katya, nata


Postprzez bebaO » Pt lip 31, 2009 22:14

Witam
Jutro jest wielki dzień dla naszej rodziny. Już wszyscy jesteśmy przygotowani na powitanie Keji. Keja ma już przygotowany swój koszyk, w którym będzie bezpieczna i szczęśliwa :)

http://i27.tinypic.com/96ma3c.jpg
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Postprzez Danusia B » So sie 01, 2009 05:46

Tak to naprawdę Wielki Dzień!!!! :D KOCHANI!!!!Jesteście!!!!niech Wam się z Keją wszystko udaje!!!!!a to miejsce na fotografi które czeka na Kejusię jest bardzo !!!!!zachęcające:):) :D samych całusów i uścisków!!!!!przy powitaniu!! :D :D :D :D
Danusia B

1
 
Posty: 42
Dołączył(a): Pt cze 26, 2009 16:48
Lokalizacja: katowice

Postprzez jola » N sie 02, 2009 08:09

Keja już jest w swoim nowym domku :D !!!
Zamieszkała w Łodzi obok dużego parku, w którym będzie mogła spacerować i bawić się ze swoim nowym bratem Elvisem. To wspaniałe zakończenie tej smutnej historii udało się dzięki Sylwii i Jej mężowi, którzy znaleźli wycieńczoną i słabą sunię i troskliwie się nią zajęli. Dziękujemy!
A Kei, Pani Beacie i Panu Tomkowi życzę wielu wspólnie spędzonych lat i mam nadzieję, że będziecie Państwo do nas zaglądali i pisali o wszystkim, co wydarzyło się w życiu Kei.
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez bebaO » N sie 02, 2009 18:00

Bardzo dziękujemy za wszystkie dobre i życzliwe słowa.Obiecujemy że ciężkie chwile które przeszła Keja już nigdy się nie powtórzą!Jest śliczną,cudowna sunią z WIELKIM apetytem :D ;więc mam nadzieje że szybko zrobimy z niej KLUSECZKĘ!!! :lol:Jeszcze raz dziękujemy Pani Sylwii i Panu Piotrowi(wspaniali ludzie o wielkim sercu). :D Pozdrowienia:)))
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Postprzez Ewelajna ;-) » Śr sie 12, 2009 10:04

Jak tam ma się sunia? Mam nadzieję, że wszystko ok?
Ciesze się niesamowicie, że trafił się jej taki cudowny dom!
Pozdrawiam serdecznie!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez bebaO » Śr sie 12, 2009 22:09

http://i28.tinypic.com/4g19b5.jpg
Witam wszystkich, którzy trzymali kciuki za Keje. Informujemy, że Keja ma się dobrze, zaprzyjaźniła się z Elvisem i nabiera na wadzę. Dużo odpoczywa, ale i lubi porządnie porozrabiać wraz ze swoim nowym bratem ;)

http://i32.tinypic.com/2qak6iv.jpg
Najbezpieczniej czuje się przy swoim przyrodnim bracie.


http://i28.tinypic.com/xgibsn.jpg
Ale czasami lubi odpocząć w samotności.


http://i25.tinypic.com/auh6wj.jpg
Cierpliwie czekamy na powrót mamy i taty z pracy :)
Pozdrawiamy i do zobaczenia
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Postprzez jola » Śr sie 12, 2009 22:28

Doczekałam się wreszcie fotek Kei z Elvisem...
Jak ja się cieszę, że Keja jest szczęśliwa i bezpieczna... :D
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez bebaO » So sie 15, 2009 21:14

W tym tygodniu byliśmy z Kejcią w lecznicy i mam super wiadomość!!! Kejcia wazy już 18 kg.(przytyła trzy kilogramy) :D .Z każdym dniem jest coraz weselsza i coraz częściej lubi porządnie powariować z Elvisem! Ale mam też informacje która mnie trochę zasmuciła :mała ma kłopoty ze stawami i to jest prawdopodobnie spowodowane zaniedbaniem z okresu szczenięcego(krzywice) brak odpowiedniego odżywiania!I prawdopodobnie przeszła jakiś uraz ,bo ma oblany chrząstką bark w prawej przedniej łapce :(.Dostaje już tabletki na wzmocnienie chrząstki stawowej i postaramy się by dużo pływała,bo to najlepiej ją wzmocni. Nasza mała pociecha jest najcudowniejszą niunią!!!Kochamy ją bardzo :D
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Postprzez jola » N sie 16, 2009 06:59

To jest to, o czym mówił poprzedni właściciel Kei, twierdził, że ją leczył na stawy bo miała z nimi problemy. Ja wierzę, że dzięki Waszej miłości i wspaniałej opiece Keja wróci do zdrowia i będzie z Wami bardzo, bardzo długo. :D
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez jola » Pn sie 30, 2010 09:33

Keja odeszła wczoraj, 29 sierpnia 2010 r. W swoim domu przeżyła rok ale był to najpiękniejszy rok w jej krótkim życiu, tak bardzo była kochana...
Avatar użytkownika
jola

Członek Fundacji
 
Posty: 1818
Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
Lokalizacja: Łódź

Postprzez magdalena maria » Pn sie 30, 2010 11:55

:cry:
Avatar użytkownika
magdalena maria

2
 
Posty: 103
Dołączył(a): N maja 03, 2009 20:48

Postprzez bebaO » N wrz 05, 2010 22:30

Nasze szczęście odeszło :cry: :cry: :cry:

Obrazek

Dzisiaj mija tydzień od niespodziewanego i nagłego odejścia Tosi (Keji),i dopiero dziś jestem w stanie choć w kilku zdaniach napisać.

Czemu dostaliśmy tak mało czasu by być ze sobą???................

Jesteśmy wdzięczni losowi że pozwolił nam choć przez ten krótki czas cieszyć się jej obecnością.Dała nam tak dużo szczęścia,radości i swojej psiej miłości.Była wyjątkową sunią o cudownym charakterze ......przylepka mamusi i tatusia.Nie sposób było jej nie kochać!
Na początku musieliśmy się dużo nauczyć by zrozumieć jej samopoczucie i potrzeby.Było coraz lepiej,Tosia szybko przybierała na wadze ,ulewanie prawie całkowicie się cofnęło było po prostu SUPER!!!Nic nie wskazywało że jej choroba tak szybko da o sobie znać.
Dlaczego na początku swojego życia trafiła do nieodpowiedzialnego właściciela???
Gdyby była u nas od początku,jej organizm nie byłby tak wyniszczony,nie byłoby tej okropnej krzywicy i może byłaby szansa by choroba się cofnęła.Ostatnie cztery miesiące Tosieńki życia to ciągłe wizyty u weterynarza,jak wyszliśmy z zapalenia oskrzeli to za tydzień już był okropny katar,znowu zapalenie oskrzeli i co dwa tygodnie antybiotyki.Organizm był już bez odporności,przestał się bronić i ostatnia choroba ją pokonała :cry:

Nie zdążyła się pożegnać z Bają,Luisem,Bellą,Phipsem,Lolla,Brokiem,Azarem,Dislem,Mają i innymi psiakami z parku,do których tak codziennie się śpieszyła na wieczorny spacerek.Miała mnóstwo swoich psich przyjaciół.

Jej nagłe odejście pozostawiło ogromna pustkę w naszych sercach.Strasznie boli!

To prawda że wszystkie psiaczki mają swoje miejsce za Tęczowym Mostem na niebieskiej łące.
Gdy rozstawaliśmy się z Tosią na zawsze dostała swój Tęczowy Most! Nie padał deszcz ale na niebie pojawiła się przepiękna tęcza i zaraz obok niej druga!Widzieliśmy to!Było to niesamowite przeżycie!!!

Teraz już jest bezpieczna i nic ja już nie boli.
Ból kiedyś minie.Ale pamięć o niej nigdy!
Kiedyś znów będziemy razem...........
KOCHAMY CIĘ Beata Tomek Michał i Elvis
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Postprzez bebaO » Pn lis 29, 2010 22:07

Dzisiaj mijają trzy miesiące jak Tosi nie ma.......Każdego dnia tak bardzo mi jej brakuje,tak bardzo za nią tęsknię......
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Postprzez Zetka » Pn lis 29, 2010 22:51

Wiem co to znaczy. Bardzo współczuję.
Avatar użytkownika
Zetka

e-Wolontariusz
 
Posty: 92
Dołączył(a): Wt mar 16, 2010 13:46

Postprzez bebaO » Śr sty 12, 2011 22:25

...Za każdym razem,kiedy któryś z moich psiaków odchodzi zabiera ze sobą kawałek mojego serca.Każdy pies,który wchodzi w moje życie,oddaje mi kawałek swego serca.Jeżeli będę żyła dość długo,to przy odrobinie szczęścia moje serce będzie tak pełne miłości jak serce psa... Śpij spokojnie Tosieńko......tęsknię bardzo.....
bebaO

1
 
Posty: 12
Dołączył(a): So lip 25, 2009 10:33

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tęczowy Most

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości