Zwykła wieś, stare podwórko i pusta buda. To tam postanowił zamieszkać czarny jak smoła Kleks. Został nakarmiony bo jak można było tego nie zrobić, żebra prawie przebijały mu skórę. I od tej pory został, miał pełna miskę ,dach nad głową i co dla niego najważniejsze zainteresowanie człowieka bo tego najbardziej potrzebuje półtoraroczny młody pies. Niestety prace sezonowe na polach już się skończyły i czas wracać do miasta ale co zrobić z takim podrostkiem bo na wsi zostać nie może, nikt tam już nie będzie przebywać do wiosny. Został więc przywieziony do miasta aby tu szukać szczęścia w poszukiwaniu domu. Na początek został wykąpany i zawieziony do Pana Doktora Jachmana. Pan doktor zbadał psiaka - zdrowy , dał tabletki na odrobaczenie i zaszczepił.
Kleks raczej nie nadaje się do bloków chyba że do dużego mieszkania. Obecnie przebywa w nie za dużym i widać że się męczy brakiem przestrzeni, i niemożliwością wybiegania się. Uwielbia wszelakie zabawy z dziećmi, do człowieka ma łagodne nastawienie ale jednocześnie w domu jest bardzo czujny i zawiadamia jeśli ktoś ''kręci się'' pod drzwiami. Pies został zaczopowany.
Prosimy Ludzi o dobrych sercach w poszukiwaniu domu dla tego molosowatego urwisa.
Kontakt :
Dominika 692535449
hulcia1981@gmail.com




















