przez Anngiee » Wt kwi 24, 2007 18:31
Bardzo chetnie zmienie temat ale ... jestem troche niezorientowana JAK??!! właśnie w domu tocza sie rozmowy nad adopcja Małej ale brak mi argumentow "za" bo przeciw (choc podobno ''za''

) jest argument " a co zrobimy jak kot bedzie niszczyl? kocia natura jest taka, ze wszedzie wchodzi i napewno stłucze mój wazonik za 2,50 do ktorego jestem emocjonalnie przywiazana "

- ... bosh oj wy humanitarni ludzie myślący homo sapiens pffff ....
*kocham zwierzęta, nie jestem zoofilem *