FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Zaloguj  Zarejestruj  
Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt - Strona główna forum   

W nowym domu -> Kotka Sklejka - ma DOM :)


Tu znajdują się szczęśliwe zakończenia, psiaki którym się udało i odnalazły swojego człowieka...

Moderatorzy: katya, nata


Kotka Sklejka - ma DOM :)

Postprzez katya » So maja 15, 2010 15:47

O koteczce dowiedzieliśmy się z zakładu pracy na ul. Lodowej. Pracownicy firmy zaniepokoili się jej rozległymi ranami i ogólnym osłabieniem.
Gdy ją zobaczyłyśmy, wyglądała po prostu jak szmatka - brudna, apatyczna, z okropnymi ranami. Było podejrzenie, że została pogryziona. Już w lecznicy okazało się, że kotka najprawdopodobniej wpadła do lepkiej substancji (kleju?) lub została nią oblana. Próbowała oczyścić swoje ciałko z poklejonych dredów tak gorliwie, że miejscami powyrywała sobie również skórę. Stan kici jest stabilny, rany zostały oczyszczone.
Kotka jest przyjazna, mrucząca. Znajduje się obecnie w lecznicy i pilnie potrzebuje domu chociażby tymczasowego!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
Avatar użytkownika
katya

Członek Fundacji
 
Posty: 2673
Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Ewelajna ;-) » Pn maja 17, 2010 19:17

Jak tam koteczka? Jak jej skóra - te rany?
Taka śliczna bidulka...
Są jakieś szanse na dt?
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Asia & Daniel » Cz maja 20, 2010 07:01

Wczoraj byłem u niej w lecznicy. Sklejka vel Parszywka ( ;) ) ma wygolone całe plecki i brzuszek. Rany są głębokie, ale jasne i różowe, dobrze się goją pod troskliwą opieką lekarzy. Jest bardzo chuda i bardzo brudna (chociaż było gorzej). Jest bardzo drobna (i przez to słodka niesamowicie), dawno nie widziałem tak małego, dorosłego kota. Oceniamy ją na około 4 lata. Teraz ma rujkę, więc ciężko powiedzieć na ile jest do ludzi, ogólnie nie ucieka i daje się głaskać bezproblemowo. Sterylizację wstrzymaliśmy, bo kotka jest jeszcze za słaba. Je na potęgę, przybiera na siłach. Niedługo kolejne, kontrolne badanie krwi i będzie gotowa do DT, którego nadal szukamy...
Avatar użytkownika
Asia & Daniel

Wolontariusz
 
Posty: 81
Dołączył(a): Cz kwi 02, 2009 07:01
Lokalizacja: Łódź i okolice

Postprzez Ewelajna ;-) » Cz maja 20, 2010 17:59

Dobrze, że z tymi ranami lepiej! Bidula musiała cierpieć...
Trzymam kciuki za zdróweczko Sklejki i znalezienie DT i DS!
Ewelajna ;-)

e-Wolontariusz
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 10:13
Lokalizacja: Łódź


Powrót do W nowym domu

 



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości