6 marca br znalazłam biało-czarną kotkę (6-8 miesięcy), pozostawioną w kartonie oklejonym taśmą klejącą, na pastwę losu. Kotka pilnie potrzebuje nowego domu, odpowiedzialnych i kochających opiekunów a także miski pełnej jedzonka:) Kicia jest kuwetkowa i niezwykle towarzyska-mruczy słodko, gdy tylko się do niej zwracam, nie wspominając już o tym jak reaguje na głaskanie-jednym słowem Słodziak jakich mało!
Nie boi się psów, nie wykazuje żadnychy oznak agresji wobec innych kotów- zupełnie bezkonfliktowa. Jedyne czego tak naprawdę jej brakuje to rąk, które przytulą i serca, które pokocha bez końca.



















