Na Marysińskiej w łodzi błąkają się kotki.Jedna to już dorosła a dwa lub trzy mają 2-3msc. Bardzo boją się ludzi dokarmiam je trochę ale nawet nie można do nich dojść.Jeśli nikt ich nie zaadoptuje do końca życia będą mieszkały na dworze.Gdy ktoś się na nie zdecyduję niestety będzie musiał je złapać ale chyba to najmniejszy problem.Będę starać się robić zdjęcia.
Ostatnio edytowano Pt sie 10, 2007 20:30 przez klaudia1995, łącznie edytowano 1 raz
Tak pośrodku, nikt ich raczej nie dokarmia ja o tym nic nie wiem..Wydaje mi się że ta kotka co była w masce to jest ich siostra bo podobnej wielkości są
Nr tel Ci już wysłałam na PW a o kotka w masce to zobacz pod tematem Domowa Klinika tam wszytsko jest napisane.No a zdjęcia to spróbuje dziś ale nie wiem czy się uda bo te kotki prawie nie wychodzą na dwór tylko one siedzą w jakieś komórce
Klaudia, pamiętaj, żeby kłaść miseczki w ustronnym miejscu (ale tak, żeby koty je znalazły ) , żeby nie drażnić mieszkańców, po co mają się złościć, że jest bałagan
dobrze, że się nimi opiekujesz, bardzo przydałyby się zdjęcia
No to tak,Jak mówiłam wstałam o szóstej i wyszłam na dwór.A i oczywiście karme wziełam Nasypałam do pojemniczka no i wypatrywałam przez jakiś czas ale nie udało mi się ich zobaczyć.