 |
|
|
przez katya » Śr lip 23, 2008 00:04
Łódź, ruchliwa ulica, a przy niej nieogrodzona posesja. Dom wygląda na opuszczony. Przed auto Magdy wybiega chudy szczeniak. Magda zatrzymuje się i sprawdza o co chodzi. Godzinę później jesteśmy tam już razem...
Łącznie 5 suk, niewysterylizowanych. 3 uwiązane na sznurkach, dwie biegają luzem - boją się ludzi. Trzy podobne do labka, jedna ma kryjówkę pod schodami, na betonie, druga mieszka zamknięta w rozwalającej się ciemnej szopie, trzecie biega luzem (ma nie więcej niż rok). Kolejna sunia na sznurku przyczepionym do wozu, tylko tam może się ukryć. 3 ok. półroczne szczenięta biegają luzem, zdarza się, że wbiegają na ulicę, jak wspomniałam, posesja jest nieogrodzona. Sprawą już od dłuższego czasu zajmuje się TOnZ. Była też kotka, ale zabił ją samochód, zostały 2 ok 5-tygodniowe kocięta. Jedną koteczkę udało nam się złapać, zaopiekowała się nią niezawodna Iza i jej fundacja Kocia Mama, dziękujemy.
Sunię z pod wozu zawiozłyśmy z Magdą801 do lecznicy na sterylkę.
W domu mieszka dziadek, przyjeżdża do niego codziennie siostrzeniec, chcą współpracować, pozwalają robić zdjęcia, więc to wielki plus tej sprawy. Podobno przed nami była tam pani z TOnZu, więc dałam wizytówkę by facet jej przekazał, teraz czekam na kontakt - do tej pory brak kontaktu. Dziś podobno zabrała labkowatego szczeniaka.
Suki dostaję m.in suchą karmę.
A teraz fotki:

Ostatnio edytowano Śr lip 22, 2009 08:35 przez katya, łącznie edytowano 2 razy
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Tusia » Cz lip 24, 2008 00:07
Tam jest tragicznie... Domki potrzebne....
-

Tusia

-
- Posty: 1544
- Dołączył(a): Śr gru 05, 2007 20:52
- Lokalizacja: Łódż
przez katya » Cz lip 24, 2008 20:49
Ta sunia jest już w lecznicy.
Samanta - tak teraz ma na imię.

“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Cz sie 07, 2008 11:01
Ranka Muszki jest już prawie zagojona, przemyłyśmy jeszcze rivanolenem, popsikałyśmy neomycyną i posmarowałyśmy corneregelem.
Ostatni szczeniak się znalazł, wcale nie planowałyśmy go jeszcze zabierać, ale jak Magda go podniosła i na brzuch wyszedł dosłownie rój pcheł, aż brzuch zrobił się czarny, to stwierdziłyśmy, że nie ma na co czekać.
Mały jest śliczny, na razie u Magdy a dzisiaj już będzie u niezawodnej Tuśki, która jest normalnie boginią...
Na pomoc 3 czekają suki, z którymi nie ma co zrobić, a przynajmniej jeszcze dwie należałoby zabrać stamtąd w ogóle.
Samanta, suka z szopy już niedługo będzie u Moriii w DT Fundacji, na razie jest jeszcze w lecznicy.
Ostatnio edytowano Pt sie 08, 2008 12:14 przez katya, łącznie edytowano 1 raz
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Pt sie 08, 2008 12:12
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » So sie 09, 2008 10:59
Samanta już u mnie.
Na razie sunia bardzo wycofana, obserwuje nas.
Mam nadzieję, że to się zmieni w ciągu kilku dni, Samanta to jednak zdecydowanie lżejszy przypadek niż Ronja.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » So sie 09, 2008 16:44
Samanta w drodze do lepszego życia, czyli do ciotki Kai:
A tutaj już w boksie:
No i nowiutka, świeżutka buda chyba też już dojechała, mam nadzieję, że suni przypadnie do gustu. Ogólnie będzie dobrze, dzisiaj Tuśka już ją prawie nauczyła chodzić na smyczy.
Choć dziś jak zobaczyłam jak siusia i kupa ze strachu w gabinecie, to po prostu zabiłabym tych ***
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » N sie 10, 2008 11:42
Dziś już mogę z pewnością powiedzieć, że Samanta to zdecydowanie łatwiejszy przypadek niż Ronja.
Samanta dużo przeszła, myślę, że nie jest to tylko kwestia warunków w jakich żyła...ale było coś jeszcze. Natomiast niunia chce zaufać.
Zjadła mi z ręki całą puszkę, merdając przy tym ogonem.
Kiedy mówię do niej spokojnym głosem, ogonek również wskazuje na pokojowe podejście. Na razie sunia jest wciąż przerażona, ale i zaciekawiona światem i ludziem
Do budy wejść nie raczyła, ale rano miseczki zastałam puste.
Nie było jeszcze siku i koopki.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Cz sie 14, 2008 09:02
Koopa była wczoraj, wieeelka
Z dnia na dzień Samanta wraca do świata z prędkością światła
Dziś kiedy przyszłam, była już radość, merdanie ogonkiem, zachęcanie do zabawy (doopka do góry, figlarny wzrok).
Będzie dobrze cioteczki 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » Cz sie 14, 2008 09:36
Musi być dobrze po prostu 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Pt sie 15, 2008 18:46
Samanta wciąż mnie tak rozkosznie wita:)
Jest coraz śmielsza, chętna do zabawy, ona momentami zachowuje się jak szczeniak. Ile dziadek jej dał lat?
No i dziś było widoczne siusiu...ufffffffffff.... 
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Pt sie 15, 2008 19:14
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez katya » Pt sie 15, 2008 23:37
Kaja, dziękuję
Siostrzeniec coś mówił o 4, ale on tak się orientuje że szok, mówił też że Muszka na dniach będzie się szczenić  Moim zdaniem to ona nie ma dwóch lat, zresztą zajrzyj jej w zęby, to zobaczysz.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|