Zostawiłam małego u taty, poleciałam po obrożę, smycz, coś do jedzenia i na pchły. Wróciłam i wybraliśmy się do mojego domciu na Retkinię. Przez całą drogę spoglądał do góry i patrzył mi prosto w oczy, lizał mnie po nogawce spodni mając chyba nadzieję, że trafił na kogoś kto mu pomoże. Po powrocie do domku tylko troszkę zjadł, pogłaskałam go i zaraz poszedł spać... Był tak zmęczony, że zasypiał na siedząco...
Mi głowa pękała z nerwów i stresu co teraz zrobić. Mam psiaka, który nie toleruje samców... kota... którego nie wiem jak potraktowałaby mój mały podróżnik... Zwierzaki pozamykałam w osobnych pomieszczeniach...
Zaczęłam przeglądać ogłoszenia w Internecie o zaginionych zwierzakach i po chwili skontaktowałam się z ludźmi, którzy od dawna szukają swojego pupila. Nie minęły dwie godziny jak byli u mnie, ponieważ psiak był naprawdę bardzo podobny...
Okazało się niestety, że to jednak nie on. Mimo to postanowili pomóc i zabrać ze sobą psiaka, który tak bardzo przypominał im ich ukochanego towarzysza. I tak Karolek trafił do swoich tymczasowych opiekunów. Niestety sytuacja jest dość trudna. Pani Ewelina ma kłopoty z poruszaniem się - a mieszkają na 3 piętrze, a jej mąż ma pracę, która powoduje, że czasem nie ma go całą dobę w domu. Gdyby nie to Karolek mógłby pozostać u nich na zawsze.
Teraz z Karolkiem wychodzi na spacery 83-letnia, schorowana babcia... Długo tak nie wytrzymają... To wspaniali ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta, ale są też świadomi konsekwencji i obowiązków wynikających z posiadania zwierzaka. Karolek już podbił ich serca i chcą dla niego najwspanialszego domu!
A teraz kilka informacji o Karolku. Dziś jest po pierwszej wizycie u weterynarza.
Weterynarz ocenił jego wiek na około 7 lat. Waży 7,5 kg. Został odrobaczony i odpchlony.
Na spacerach jest posłuszny, ładnie chodzi na smyczy. Nie wiemy jeszcze czy nadawałaby się do domu z innymi psem, ale raczej nie z kotem. Nie ma z nim problemów z jedzeniem. Je i gotowane mięsko i suchą karmę. Utrzymuje czystość i potrafi pokazać, że potrzebuje wyjść na spacer. Boi się wody, choć oczywiście pozwolił się wykąpać. Jest ogromnym pieszczochem. Uwielbia czesanie, głaskanie i towarzystwo człowieka.
Mam nadzieję, że wkrótce jeszcze lepiej poznamy Karolka.
Kontakt:
Ewelina - 507 782 758
ewelinagotowicka@gmail.com
gg 3974896
A teraz troszkę zdjęć


























