 |
|
|
przez volverinn » Śr mar 26, 2008 11:26
Witam.
Zwracam się z ogromną prośbą, oraz pytaniem do wszystkich Forumowiczów. Poszukuję nowego domu dla pieska imieniem Pixel.
Pixel jest młodym, średniej wielkości pieskiem, ma w tej chwili około 10 miesięcy. Jest znajdą- był porzucony pod hipermarketem. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony. W tej chwili tymczasowo przebywa u mnie, ale niestety nie jestem w stanie go zatrzymać- mam maleńkie mieszkanie, bardzo dużo pracuję, w związku z czym mało bywam w domu, a piesek jak wiadomo potrzebuje uwagi. Sądzę że najlepiej czułby się w ogródku- wydaje mi się że nadaje się na psa pilnującego domu, ponieważ jest bardzo energiczny i bardzo czujny, przy czym jest bardzo przyjazny i łagodny, uwielbia się bawić.. Poniżej załączam zdjęcia Pixela.
Jeśli znacie kogoś kto zechciałby go przygarnąć i ma warunki do posiadania pieska, proszę o kontakt pod numerem telefonu 667 26 74 73.
Pomóżcie Pixelowi, aby nie musiał trafić do schroniska!
Oto fotki Pixela:

-
volverinn

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Śr mar 26, 2008 11:12
przez katya » Śr mar 26, 2008 11:33
Czy ten pies już kiedyś szukał domu jako mały szczeniak czy mnie oczy mylą?
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez moriaaa » Śr mar 26, 2008 11:38
katya napisał(a):Czy ten pies już kiedyś szukał domu jako mały szczeniak czy mnie oczy mylą?
Uderzające podobieństwo:
http://www.niechcianeizapomniane.org/fo ... vt892.html
Volverinn...od kiedy ten psiak jest u Ciebie?
Ostatnio edytowano Śr mar 26, 2008 12:09 przez moriaaa, łącznie edytowano 1 raz
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Śr mar 26, 2008 11:59
Ok.
Zadzwoniłam do Pani od której Volver ma psiaka.
Volver napisz proszę, dlaczego po prawie roku, musicie się rozstać z Pixelem?
Psu potrzebny jest nowy dom.
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez volverinn » Śr mar 26, 2008 20:49
Tak, to rzeczywiscie jest Pixel
U mnie psiak jest od sierpnia. Nie minal rok, tylko pol. Na poczatku umowa byla, ze trafia do mnie na krociutko, tj. do czasu az kolezanka znajdzie mu nowy dom- ja chcialam wziac zwierzaka, ale raczej kotka, poniewaz mieszkam sama i bardzo duzo pracuje. Kolezanka sie nie spieszyla, po jakims czasie sadzilam, ze dam rade sie nim zajmowac. Niestety moja sytuacja zawodowa sie zmienila- zmienilam prace i niestety mam teraz bardzo malo czasu na cokolwiek, dla pieska niestety rowniez. Nie rozstawalabym sie z nim, gdybym nie musiala- bardzo sie do niego przywiazalam, jest naprawde wspanialym pieskiem, ale niestety ze wzgledu na to ze pracuje okolo 10-12h dziennie, a moje mieszkanie ma 27m2 uznalam, ze nie sa to dla niego odpowiednie warunki, Oddaje go, poniewaz nie chce, zeby byl nieszczasliwy. Gdybym tylko miala taka mozliwosc nie oddawalabym go.
-
volverinn

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Śr mar 26, 2008 11:12
przez moriaaa » Cz mar 27, 2008 09:57
Jak Pixel dogaduje się z innymi psami?
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez volverinn » Cz mar 27, 2008 11:08
Nie jest wobec nich agresywny- ciagle jest jeszcze w wieku, kiedy kazdy pies to dla niego potencjalny kompan do zabawy. Nie ma takze nic przeciwko kotom i innym zwierzetom. Nie mam pojecia dlaczego,ale chyba boi sie krolikow- ucieka przed nimi.
Wobec dzieci takze nie jest agresywny, nie robi im krzywdy podczas zabawy.
-
volverinn

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Śr mar 26, 2008 11:12
przez moriaaa » Cz mar 27, 2008 20:44
Jeśli sprawa jest pilna mamy dla psa tymczas u znajomej, która zajmuje się adopcjami zagranicznymi.
Czy jesteś zainteresowana taką pomocą?
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez volverinn » Pt mar 28, 2008 14:05
Mysle, ze im szybciej znajdzie sie w lepszych warunkach, tym lepiej dla niego. Nie dzieje sie mu u mnie krzywda, ale ja po prostu mam strasznie malo czasu.. Czy moge prosic ta osobe o kontakt? Ewentualnie kontakt do tej osoby? telefon, e-mail, PW
-
volverinn

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Śr mar 26, 2008 11:12
przez volverinn » N mar 30, 2008 01:49
Jutro wyjezdzam na 2 tygodnie do Krosna. Nie wiem, czy bede miala tam dostep do internetu, wiec ostrzegam, ze moge nie odpisywac. Pixel oczywiscie jedzie ze mna.
-
volverinn

-
- Posty: 5
- Dołączył(a): Śr mar 26, 2008 11:12
przez moriaaa » N mar 30, 2008 12:55
volverinn napisał(a):Mysle, ze im szybciej znajdzie sie w lepszych warunkach, tym lepiej dla niego. Nie dzieje sie mu u mnie krzywda, ale ja po prostu mam strasznie malo czasu.. Czy moge prosic ta osobe o kontakt? Ewentualnie kontakt do tej osoby? telefon, e-mail, PW
E-mail Doroty Jamniczka@aol.com
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez pajunia » Cz cze 12, 2008 00:22
No wiec Pixelek juz jest od jakiegos czasu u nas. To jest rzeczywiscie wspanialy psiak, bardzo przytulasny, bardzo szybko sie do czlowieka przywiazuje, jest bardzo spragniony pieszczot. To jeden z moich ulubiencow. Gdy ostatnio bylam na ranchu, poparu miziankach, nie odstepowal mnie na krok. Juz sie powaznie zastanawialam, czy go do mnie nie zabrac, ale na razie mam 11 psow i bylo to nierealne, ale mysle o tym. Pixelek bardzo, ale to bardzo lubi glosno dyskutowac, i nie lubi swoich dyskusji przerywac, obojetnie, jak sie go prosi  Po prostu lubi szczekac, jest rowniez dosc nadpobudliwy, ale ostatnio znalazl sobie przyjaciela Teddiego i szaleja razem. I gdy pisze, ze szaleja, to rzeczywiscie szaleja.  Mysle, ze to jego glosne szczekanie bylo glownym powodem oddania go. Pixel, nie byl zaszczepiony na wscieklizne, gdy do nas przyjechal i nie byl wykastrowany. Obecnie zostalo to nadrobione. Pixelek jest juz " bezjajeczny" i dostaje na swoja nadpobudliwosc krople Bacha. Sporo one juz pomoglo.
Musze dodac, ze Pixelek , gdy do nas przyjechal, wazyl zbyt malo, jak na swoja wielkosc i wiek. Rzuca sie bardzo na jedzenie. Przytyl troche i jest naprawde fajnym psiakiem. I ladnym. Taki lisek.
A oto Pixelek u nas:
razem z moim Nestorem _ Spikiem, ktory rowniez przyjechal na wczasy na rancho.

-
pajunia

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): Wt kwi 01, 2008 01:51
przez moriaaa » Cz cze 12, 2008 07:26
Dorotka jak zawsze niezawodna!!!!
Dzięki Ci Dobra Kobieto!!!
A Pixel...przepiękny:)
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez nata » Pt cze 13, 2008 09:58
Pixelek może wreszcie się wybawi z tyloma kolegami 
Nie dyskutuj z idiotą - najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez pajunia » So sie 02, 2008 15:45
-
pajunia

-
- Posty: 3
- Dołączył(a): Wt kwi 01, 2008 01:51
Powrót do W nowym domu
|
|
|