Został znaleziony w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi. Ktoś niedobry przywiązał psa do słupa i obok zostawił jego kocyk i miseczkę. Jest to duży psiak z gęstą sierścią, bardzo łagodny, lubiący dzieci i tolerujący weterynarza.
Teraz jest mu bardzo źle, ponieważ w ogrodzie nie mogą mu zapewnić odpowiednich warunków. Nie ma stosownego kojca, poza tym ten psiak jest raczej przyzwyczajony do domowych warunków.
Nie ma kto nim się porządnie zajmować. Ludzie w ogrodzie są nieprzychylni obecności tam psa.
Psina szuka przyjaznego opiekuna.
kontakt w sprawie psiaka:
samandi@wp.pl

























