|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez NIEKAROLINKA » Śr kwi 11, 2007 14:27
Ojjjej.... ryczę jak bóbr!czytalam o Myszce i o innych.. to takie niesprawiedliwe wszystko...nóż sie w kieszeni otwiera, ześmy my, ludzie zgotowali im taki los...
Tymczawem sama musze prosić o pomoc dla niewidomego Miśka- Misiek pilnie potrzebuje choćby tymczasowego domu- tam gdzie jest nie da rady dłużej go trzymac- znalazłam go w Wielki piątek. NIe mam mowy o schronisku- jest zupełnie nieagresywny i lagodny... no i ślepy- pożrą go żywcem.
Robie co mogę- ogloszenia, gazety, rozesłałam maile- podobno Fundacja już go dostała...
Misiek jest dobry, śliczny i ufny.... prosze, pomóżcie, jeśli możecie...
-

NIEKAROLINKA

-
- Posty: 24
- Dołączył(a): Śr kwi 11, 2007 11:43
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Śr kwi 11, 2007 15:05
Czy mogłabyś jeszcze wkleic tu zdjęcie Miśka,bo nie wiem,czy myślimy o tym samym psie,takim kremowym szpicowatym?
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » Śr kwi 11, 2007 15:07
Chyba myślicie o tym samym psiaku.
Karolino, Misiek ma już tutaj swój wątek:
http://www.niechcianeizapomniane.org/fo ... vt437.html
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez NIEKAROLINKA » Cz kwi 12, 2007 09:48
dziekuje, kochani, nie wiedziałam,ze ten mój pomysł z mailem tak sie sprawdzi- jeśli chodzi op nadanie sprawie rozgłosu, jednak ....niestety Miśka nikt póki co nie chce... zaczynam sie poważnie denberwowac..Co jeszcze można zrobic
Nie wiem,czy Misiek jest ślepy całkowicie- to chyba nie ma znaczenia-bo rewelacyjnie daje sobie rade na spacerach bez smyczy... mnie samej odkrycie,ze on nie widzi zajęło całkiem sporo czasu..
-

NIEKAROLINKA

-
- Posty: 24
- Dołączył(a): Śr kwi 11, 2007 11:43
- Lokalizacja: Łódź
przez NIEKAROLINKA » Cz kwi 12, 2007 09:57
Jeszcze jedno... gdybym mogla w czymkolwiek pomóc... zawracajcie mi, proszę głowe- bywa,ze mam czas przedpołudniami- moze mogę zrobić cokolwiek dla innych czworonogow?
Poza tym jestem komputerowa blondynka i nie bardzo umiałam wrzucic fotke Miśka..
-

NIEKAROLINKA

-
- Posty: 24
- Dołączył(a): Śr kwi 11, 2007 11:43
- Lokalizacja: Łódź
przez nata » Cz kwi 12, 2007 21:25
Niekarolinko,
najpierw to zajmijmy się Miśkiem, a potem na pewno coś się tutaj dla Ciebie znajdzie
mam do Ciebie taką prośbę. czy mogłabyś napisać coś więcej o Miśku - jaki jest wobec ludzi, innych psów, jak się zachowuje, czy grzeczny, czy chodzi na smyczy... i w jakiej jest teraz sytuacji, gdzie przebywa i jak długo może zostać - generalnie chodzi o to, żebyś napisała coś od siebie o nim i żeby pokazać ludziom, że to nie tak że on już jest bezpieczny i nie trzeba się nim interesować. wkleiłabym to na dogomanii, bo tam sporo ludzi zagląda na wątek Misia i chcieliby więcej szczegółów. kilka nowych zdjęć też by się przydało - jeśli nie potrafisz wstawić, wyślij mi na maila i ja wstawię ( natalia@niechcianeizapomniane.org  )
chyba, że wolisz sama zalogować się na dogomanii i napisać coś do ludzi tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=58986
i tu (przypadkowo Misio ma dwa wątki)
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4709381
-

nata

-
- Posty: 1554
- Dołączył(a): Pn sty 01, 2007 15:13
przez katya » Pt kwi 13, 2007 09:51
Trzymam 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Nana » Pt kwi 13, 2007 15:20
trzymam! dzisiaj widziałam Miśka, zupełnie przypadkiem - koleżanka powiedziała mi, że pani pedagog z podstawówki (nr 44), znalazła psa, ale nie wiedziała jakiego, więc poszłam zobaczyć czy to nie Miśka Natalii. No i zobaczyłam Miśka, nie Miśkę  jest przekochany, milusi, i gdybym nie wiedziała że nie widzi, nie wpadła bym na to. Pani pedagog (mama Niekarolinki), powiedziała, że miał jaskrę - widzi tylko duże rzeczy, które znajdują się na poziomie jego oczu. wchodził mi na kolana (siedziałam na nogach), i to był jedyny znak że nie widzi. trzymam kciuki bardzo mocno. super by było, gdyby każdy tak szukał domu jednemu psu, jak Niekarolinka i jej mama (miło było ją poznać, przekaż to, Niekarolinko) 
-

Nana

-
- Posty: 118
- Dołączył(a): Cz lut 01, 2007 14:19
przez NIEKAROLINKA » Pt kwi 13, 2007 17:15
Miska zabral Pan do domu z ogrodem i dużą rodzina! człowiek miły i zdaje sie że odpowiedzialny. To własciwie byl jedyny oddzwiek na artykul w Gazecie-... wierzyc sie nie chce jaka znieczukica panuje...
Poki co- trzymajmy kciuki dalej, zeby nie było żadnych nagłych zwrotów akcji w tej historii...
-

NIEKAROLINKA

-
- Posty: 24
- Dołączył(a): Śr kwi 11, 2007 11:43
- Lokalizacja: Łódź
przez jola » Pt kwi 13, 2007 17:45
I ja się cieszę, że się udało! Oby na zawsze!
-

jola

-
- Posty: 1818
- Dołączył(a): N lis 19, 2006 12:36
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|