|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez Hania » Cz lis 08, 2007 15:43
W sobotę w połowie trasy się spotykamy. Ja z Lunkiem wyruszam z łodzi, a Pani z Gdańska. W Toruniu nastąpi przejęcie Luńka.
Myslę, że przed Luńkiem otwiera nowy rodział - morski.
Będzie sobie na morze patrzyl i jodem oddychał.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez katya » Cz lis 08, 2007 15:46
Tak się cieszę Haniu 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Pt lis 09, 2007 13:47
Porobię zdjęcia i wstawię po przyjeździe.
dokumentacj amusi być.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez katya » Pn lis 12, 2007 20:33
Darksmile napisał(a):Kic świetnie, dziękuję  Podczas drogi powrotnej nie wytrzymał w transporterze. Tak mnie zaczepiał łapką i miauczeniem, że wyjęłam go i do Gdańska jechał śpiąc na moich kolanach, z pyszczkiem pod kierownicą. A teraz to już rozrabia w domu. W jednej chwili jest żywy i aktywny, a w następnej mruczy i chce się przytulać. Jest przesłodki po prostu. Cyknę mu kilka fotek to podrzucę ci żebyś mogła pokazać Hani, bo pewnie będzie chciała je zobaczyć
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez aś » Wt lis 13, 2007 20:27
Katya dziękuję za przekopiowanie mojej wypowiedzi z forum, na którym dowiedziałam się o Luniu
Lunio, który leży obok na kanapie z pełnym brzuchem  , ma się coraz lepiej. Rozbrykał się już na całego i czuje się jak u siebie
W niedzielę poznał swojego współlokatora - westa - ale na razie pełna rezerwa z obu stron
Hania i Katya Wam w szczególności dziękuję za cudownego zwierzaka 
-
aś

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 19:31
- Lokalizacja: gdańsk
przez katya » Wt lis 13, 2007 20:55
Ale pięknie się wyleguje
To my dziękujemy za super domek! 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Cz lis 15, 2007 07:36
Bardzo wielkie dzięki za Luńka. Mam nadzieję, że panuje zgoda między zwierzakami.
To mądre stworzonka i dały sobie radę.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez aś » Pt lis 16, 2007 14:44
o rety, widzę że mój Lunio od początku takim bezstresowym kociakiem był
w nowym domu już rządzi i rozstawia po kątach  drze się w niebogłosy jak coś jemy a jemu dać nie chcemy. pierwszy rozpakowuje siaty z zakupami. i zawsze sprawdza gdzie jesteśmy i co robimy - w końcu to jego dom i nie może być tak, że Lunio nie wie gdzie obecnie jesteśmy i co właśnie robimy
i w ogóle Luniek to taka bardziej psia niż kocia natura. ciągle by się przytulał, drapał, głaskał - dopomina się pieszczot potwornie. śpi z nami w łóżku - chyba uznał że to najfajniejsze miejsce do spania. nie wiem w sumie czy zaraz nie uzna, że wolałby sam spać w naszym łóżku, bo zaczyna być dominujący w pościeli
chodzi przy nodze. i jest tak okropnie ciekawski, że ostatnio wpadł do wanny pełnej wody. ale był to chyba pierwszy i ostatni raz, bo raczej mu się to nie spodobało.
w poniedziałek żywo zainteresował się pralką i to na tyle, że się w bębnie zdrzemnął  od 2 dni natomiast obserwuję jego fascynacje kibelkiem... ciekawe jak sie skończy poznawanie z nowym obiektem zainteresowań
tylko z psem sie jeszcze nie dogadał na tyle, żeby żyli na stopie koleżeńskiej 
-
aś

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 19:31
- Lokalizacja: gdańsk
przez Hania » Pt lis 16, 2007 18:02
To co Pani napisała o Luńku, to przezabawne jest i bardzo dobrze oddające naturę Luńka. Bo on rzeczywiście zachowywał się nietypowo jak na kota. No bo co to za kot co za rowerem biegnie, w pociągu zachowuje się jak "stary podrózny"
Jednej nocy chciałam aby spał z moją mamą w pokoju, ale na moment otworzyłam drzwi, gdy Luniek to zobaczył, że drzwi jego " więzienia" się uchylaja zrobił tygrysi skok przez moja mamę, tapczan, przez całą długość pkoju i sprytnie wydostal się na wolnośc.
Mam nadzieje, że z psiakiem się dogadają.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez aś » Wt mar 10, 2009 21:59
-
aś

-
- Posty: 4
- Dołączył(a): Pn lis 12, 2007 19:31
- Lokalizacja: gdańsk
przez katya » Śr mar 18, 2009 10:48
Śliczny jest, pozdrawiam 
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|