|
|
|
 |
|
 |
 |
|
|
przez moriaaa » Śr paź 24, 2007 09:07
Kotka została wyrzucona w Tuszynie...prosto pod miejsce pracy naszej fundacyjnej koleżanki Hani. Przerażliwie płakała, chodziła od człowiek do człowieka, błagając o pomoc. Przerażona, zmarznięta...i oszpecona. Nie wiemy czy to co dzieje się na jej mordce to "dzieło" człowieka, czy sama sobie to zrobiła. Wygląda to tak jakby całe płaty skóry z sierścią odchodziły jej z noska (kwas?, rozpuszczalnik?)...Hani zabrała kicię do siebie, ale kotka musi cały dzień siedzieć zamknięta w klatce, ponieważ Hania ma amstaffa, który absolutnie nie toleruje innych ziwerząt...Pilnie szukamy nawet domku tymczasowego dla kitulki.

Ostatnio edytowano Wt lis 13, 2007 15:21 przez moriaaa, łącznie edytowano 2 razy
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez moriaaa » Śr paź 24, 2007 09:32
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Niewiasta_21 » Śr paź 24, 2007 12:57
Ehhh...ta Hania,ona to ma szczescie (albo i pecha)
-

Niewiasta_21

-
- Posty: 391
- Dołączył(a): So lis 04, 2006 17:48
- Lokalizacja: Łódź
przez mulinka » Cz paź 25, 2007 20:46
wątek na miau:
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2572213#2572213
i najnowsze wieści od moriii:
Kotka okazała się wykastrowanym, ok rocznym kotkiem
Niestety moje przypuszczenia się potwierdziły.
Nie ma grzybicy, a to co niuniek ma na ryjku to uszkodzenia
spowodowane najprawdopodobniej jakąś żrącą substancją.
Dodatkowo były przypuszczenia postrzelenia (ma dziurę w okolicach pachwiny) ale prześwietlenie nie pokazało żadnego śrutu wewnątrz.
Mogło to więc być pogryzienie, albo ktoś po prostu go czymś dźgnął
Na razie kitek dostał coś wzmacniającego , ponieważ ma obniżoną temp.
i jest wciąż bardzo wyziębiony i coś na poprawienie apetytu.
poprawiony (ze względu na płeć) bannerek od graszki:
i kod do skopiowania i wklejenia w podpisie:
- Kod: Zaznacz cały
[url=http://tiny.pl/1b1d][img]http://fotoplik.pl/4u2zuqb.png[/img][/url]
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Pn paź 29, 2007 11:16
Po kilkudniowej obserwacji w warunkach domowych koteczek okazał się przecudnym, kontaktowym zwierzatkiem.
Zafundowałam mu zycie drapieżników tak jak w naturze. W dzień musi przebywać w klatce i spać, a nocą go wypuszczam i wtedy buszuje po całym pokoju.
Ze wzgledu na mojego psa nie może być inaczej.
Nie są to komfortowe warunki dla niego, ale tak na razie musi byc.
Domek dla niego bardzo potrzebny.
Bardzo się buntuje gdy go wkładam na dzień do klatki.
Bo powiedzcie sami co to za kot, co biegnie za rowerem.?On chce do człowieka, on chce być bardzo blisko niego.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez Hania » Śr paź 31, 2007 19:19
Koteczek, bardzo źle znosi izolację w klatce. Nie dość, że rozpacza to jeszcze nie chce jeść. Czy nikt nie może mu domku zaoferowac?
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez moriaaa » Śr paź 31, 2007 21:42
"Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem..."
-

moriaaa

-
- Posty: 1945
- Dołączył(a): Śr wrz 20, 2006 21:21
przez Hania » Cz lis 01, 2007 08:43
Koteczek troche mieska mielonego zjadł i wypił trochę smietanki, co mnie uradowało niezmiernie. Ale to ciągle mało.
On bardzo się raduje jak wychodzi z klatki.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez katya » Cz lis 01, 2007 09:37
Dziewczynki trzymajcie kciuki...
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez katya » So lis 03, 2007 14:27
Haniu, napisałam Ci maila.
Jest osoba, która już Luńka pokochała.
“Ofiarną i wytrwałą walkę z okrucieństwem wobec zwierząt uważam za walkę o godność, kulturę i wyższą cywilizację naszego społeczeństwa.” Maria Dąbrowska
-

katya

-
- Posty: 2673
- Dołączył(a): Wt paź 03, 2006 21:53
- Lokalizacja: Łódź
przez mulinka » So lis 03, 2007 20:47
katya napisał(a):Haniu, napisałam Ci maila. Jest osoba, która już Luńka pokochała.
bardzo się cieszę  napiszcie coś więcej
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
przez ewatonieja » N lis 04, 2007 08:59
wiadomo coś? mam rozsyłać mejlem info o koteczku?
-

ewatonieja

-
- Posty: 54
- Dołączył(a): Wt lut 20, 2007 15:39
- Lokalizacja: Łódź
przez Hania » Pn lis 05, 2007 08:40
Luniek już ma dom. Wczoraj, tzn w niedzielę rozmawiałam z Pania. Powiedziała: Koteczek jest mój.
Uzgodnimy tylko przekazanie kici, bo Pani mieszka w Gdańsku i być może ktoś z Gdańska podjedzie, albo ja podwiozę troszkę. Zobaczymy. We wtorek będę już wszystko wiedziała, bardzo sie cieszę, bo to klatkowe zycie Luńka wykańczało.
-
Hania

-
- Posty: 508
- Dołączył(a): Pn lis 13, 2006 17:39
przez mulinka » Pn lis 05, 2007 08:58
co za wspaniała wrażliwa osoba (taka jak nasza Hania  )
a może warto napisać w tytule, ze potrzebny transport do Gdańska
-

mulinka

-
- Posty: 2265
- Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 20:01
- Lokalizacja: Łódź
Powrót do W nowym domu
|
|
|
 |
|
 |
|
|