Do mnie na działkę przybłąkała się już jakiś czas temu sunia owczarek niemiecki młoda i zadbana psina i powiem szczerze że nie mam pojęcia co zrobić do kogo zwrócić się o pomoc bo nie jestem w stanie jej przygarnąć a patrzenie na jej smutne oczy i merdający ogon kiedy zanosimy jej jedzenie strasznie boli bo zaczynamy się do siebie przyzwyczajać.
Wysłałam maile do naszego radia i prasy sieradzkiej ale narazie odpowiedzi nie otrzymałam.
Może jest mi ktoś w stanie coś podpowiedzieć co można w takiej sytuacji jeszcze zrobić bo nie wyobrażam sobie oddać ją do schroniska a póki co nie mam innego wyjścia bo urlop się kończy a kto ją będzie dokarmiał
